Do Poznania po zimowe ocieplacze na buty.
Owe ocieplacze kupiłem, z czego jestem bardzo zadowolony, gdyż spełniają wszystkie moje oczekiwania, w przeciwieństwie do poprzednich z Shimano, które ewidentnie przy niskich temperaturach nie radziły sobie tak jakbym sobie tego marzył. Padło na Endura MT500 i podaję nazwę gdyby ktoś szukał świetnego sprzętu za rozsądną cenę. Oczywiście zaraz po wyjściu ze sklepu ocieplacze wsunąłem na buty i przy dzisiejszej temperaturze oscylującej około 2*C stopy aż mi się grzały - więc malina :-))) Jednak na rozsądniejsze opinie poczekam do większych mrozów.
Jeśli chodzi o samą trasę, to w sumie nic ciekawego napisać nie mogę, bo każdy wie jak wygląda jazda rowerem przez cały Poznań. Do tego spore zamglenie i ogólna szarość. Nawet zdjęć specjalnie czemu robić nie było. Jednak z najciekawszych miejscówek jakie dziś odwiedziłem warto wspomnieć o lasku marcelińskim, który odwiedzony przeze mnie po raz pierwszy zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, oraz wlot nad Jezioro Rusałka, którego już parę latek nie nawiedzałem.
Ogólnie kręciłem się po ścieżkach rowerowych, ulicach i czasem chodnikach...
Dzisiejszy wyjazd trudno nazwać wycieczką, ale co sobie pokręciłem, to sobie pokręciłem, a zakupione ocieplacze są pozytywnym aspektem tego wypadu, w końcu dziś "mikołajki" :-)
Oto trasa:
ździsie:

Endura MT500

Rzeka Główna

Stadion Lecha

lasek marceliński

Jezioro Rusałka

Rzeka Warta z Mostu Lecha w Poznaniu

Komin EC Karolin w chmurach

środek dnia, a ciemno jak w du...

Jak dojechałem do Wierzonki mgła robiła wrażenie
Dziękuję za uwagę i pozdrawiam :-)




