Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2013

Dystans całkowity:1195.60 km (w terenie 503.20 km; 42.09%)
Czas w ruchu:55:58
Średnia prędkość:21.36 km/h
Maksymalna prędkość:57.00 km/h
Liczba aktywności:23
Średnio na aktywność:51.98 km i 2h 26m
Więcej statystyk

krótko

Niedziela, 7 kwietnia 2013 · Komentarze(5)
Kategoria 1-40 km
Miałem nie jeździć w ostatnim czasie, bo odpoczywam...ale jakoś ot tak sobie króciutko wokół komina się przejechałem.

podwieczorek

Środa, 3 kwietnia 2013 · Komentarze(5)
Kategoria 1-40 km
zwyczajny trening w mrozie i wietrze i śniegu :-((((((((

Niebo posrało się na biało!

Poniedziałek, 1 kwietnia 2013 · Komentarze(22)
Kategoria 1-40 km
Tej ale gnój! Coś się zesrało na niebie i poleciało to białe coś, że aż się jechać nie dało.
Jak tak już nawaliło, to do lasu, ale tam jakaś gehenna. Szkoda gadać, bo w lesie to się wlekłem jak sparaliżowany 5km/h w śniegu po kolana. Ale ja się nie poddaję tej "super" zimie i robię zrywy na jej białym ryju, moimi oponami! Nawet jak mnie zatrzymywała w zaspie, nawet jak co chwilę spadałem z roweru, jak mi koła zarzucało, to ja dziś z nią wygrałem i zrobiłem jej na ryju same ślady :-)
Wygrałem ty rozje...a zimo - rozumiesz?
Jak tak sobie jechałem to kur...y i hu...e co chwilę leciały pod jej adresem, raz to nawet splunąłem prosto w ten jej biały ryj :-)że aż mi okulary zaparowały. To sobie je zdjąłem i zawiesiłem gdzieś na kurtce i je potem zgubiłem :-S No to jak się potem zorientowałem, to znowu musiałem zapodać w ten pół metrowy śnieg i ich szukać z buta i je znalazłem kilometr dalej- po raz kolejny wygrałem z zasraną zimą.
Ale ta kur....a chciała mnie dziś wykończyć za wszelką cenę, dlatego gdzieś po drodze postawiła mi nieudaczną kobietę, stojącą w poprzek drogi swym mega wypasionym, na letnich oponach golfem w dieslu.
Bez chwili wahania wyprosiłem ją z auta i wymanewrowałem ją pięknie na drogę. Chwila uprzejmości i w drogę....jednak po chwili, gdy już się rozjeżdżaliśmy w swoje strony ona do mnie krzyczy, że plecak w aucie zostawiłem - upsss ale ze mnie gapa. No to wziąłem i w drogę...po 10 sekundach jazdy ręka mi zmarzła. Ja ci patrzę a rękawiczki nie mam! No to wiksa ile sił w nogach, po śniegu, błocie, kałużach za panią kierowczynią w ciemnym golfie. Złapałem ją jakieś 5km dalej na światłach w Jerzykowie...ależ się zdziwiła, że ją dogoniłem i rękawiczkę odzyskałem :-))) No i po raz kolejny dziś skopałem dupę zimie!

Ostry trening jednak był i giry mnie pieką i cały mokry od blabry i potu wróciłem...no i powiem już, że moja cierpliwość się skończyła dla tej pogody zimowej w kurwę jego mać i nie będę przepraszał za przekleństwa, bo najchętniej zajebałbym tej zimie prosto w mordę z kulki śniegu - ciekawe czy by się tak panoszyła wtedy!

Dobra bo zdjęć kilka zapodam na osłodę:

biedne daniele muszą śnieg wpier...ć © grigor86


pierwszy dzień kwietnia - kwiatów w h..j © grigor86


to nie prima aprilis to kwiecień © grigor86


yhyyy zaraz będzie się jarać uwożej tej © grigor86


Nieeeeeeeeeeeeeee! konwalie już powinny kwitnąć © grigor86


jazda w białym gównie © grigor86


O wszędzie kwiatki zakwitły na bialo - hurrrrra! © grigor86


zalazłem okulary......swoje :-S © grigor86


niezły wiraż w białej srajdzie nie sprawił mi frajdy © grigor86


wszędzie nawolone białą kupą © grigor86