Niebo posrało się na biało!

Poniedziałek, 1 kwietnia 2013 · Komentarze(22)
Kategoria 1-40 km
Tej ale gnój! Coś się zesrało na niebie i poleciało to białe coś, że aż się jechać nie dało.
Jak tak już nawaliło, to do lasu, ale tam jakaś gehenna. Szkoda gadać, bo w lesie to się wlekłem jak sparaliżowany 5km/h w śniegu po kolana. Ale ja się nie poddaję tej "super" zimie i robię zrywy na jej białym ryju, moimi oponami! Nawet jak mnie zatrzymywała w zaspie, nawet jak co chwilę spadałem z roweru, jak mi koła zarzucało, to ja dziś z nią wygrałem i zrobiłem jej na ryju same ślady :-)
Wygrałem ty rozje...a zimo - rozumiesz?
Jak tak sobie jechałem to kur...y i hu...e co chwilę leciały pod jej adresem, raz to nawet splunąłem prosto w ten jej biały ryj :-)że aż mi okulary zaparowały. To sobie je zdjąłem i zawiesiłem gdzieś na kurtce i je potem zgubiłem :-S No to jak się potem zorientowałem, to znowu musiałem zapodać w ten pół metrowy śnieg i ich szukać z buta i je znalazłem kilometr dalej- po raz kolejny wygrałem z zasraną zimą.
Ale ta kur....a chciała mnie dziś wykończyć za wszelką cenę, dlatego gdzieś po drodze postawiła mi nieudaczną kobietę, stojącą w poprzek drogi swym mega wypasionym, na letnich oponach golfem w dieslu.
Bez chwili wahania wyprosiłem ją z auta i wymanewrowałem ją pięknie na drogę. Chwila uprzejmości i w drogę....jednak po chwili, gdy już się rozjeżdżaliśmy w swoje strony ona do mnie krzyczy, że plecak w aucie zostawiłem - upsss ale ze mnie gapa. No to wziąłem i w drogę...po 10 sekundach jazdy ręka mi zmarzła. Ja ci patrzę a rękawiczki nie mam! No to wiksa ile sił w nogach, po śniegu, błocie, kałużach za panią kierowczynią w ciemnym golfie. Złapałem ją jakieś 5km dalej na światłach w Jerzykowie...ależ się zdziwiła, że ją dogoniłem i rękawiczkę odzyskałem :-))) No i po raz kolejny dziś skopałem dupę zimie!

Ostry trening jednak był i giry mnie pieką i cały mokry od blabry i potu wróciłem...no i powiem już, że moja cierpliwość się skończyła dla tej pogody zimowej w kurwę jego mać i nie będę przepraszał za przekleństwa, bo najchętniej zajebałbym tej zimie prosto w mordę z kulki śniegu - ciekawe czy by się tak panoszyła wtedy!

Dobra bo zdjęć kilka zapodam na osłodę:

biedne daniele muszą śnieg wpier...ć © grigor86


pierwszy dzień kwietnia - kwiatów w h..j © grigor86


to nie prima aprilis to kwiecień © grigor86


yhyyy zaraz będzie się jarać uwożej tej © grigor86


Nieeeeeeeeeeeeeee! konwalie już powinny kwitnąć © grigor86


jazda w białym gównie © grigor86


O wszędzie kwiatki zakwitły na bialo - hurrrrra! © grigor86


zalazłem okulary......swoje :-S © grigor86


niezły wiraż w białej srajdzie nie sprawił mi frajdy © grigor86


wszędzie nawolone białą kupą © grigor86

Komentarze (22)

... ładny esej dla ... dorosłych :)

author 04:22 czwartek, 4 kwietnia 2013

w buzię tej zimie, racja!

angelino 19:09 środa, 3 kwietnia 2013

aaaaaaaaaaaaaaaaaaa, P.S. Zajebisty wpis :D:D:D uśmiałem się prawie do łez :P:):):):):):):)

Roadrunner1984 14:16 środa, 3 kwietnia 2013

U mnie taka akcja że z koszyczkiem śmigałem w słońcu na koszuli z kołnierzykiem , a rano następnego dnia przedzierałem się przez zaspy heuahuehauheu masakra.
Dla zwolenników śnieżnego szaleństwa , pogoda ma się utrzymać do końca kwietnia ueahuehauehuahea.
Daniele to pół biedy , gorzej to z biednymi ptaszkami co przyleciały i H... zastały :P:P:P

Roadrunner1984 14:13 środa, 3 kwietnia 2013

Podoba mi się ilość k... i ch..., które mnożą się we wszystkich blogach na BS''e.
Wniosek jest jeden - za rok trzeba kupić biegówki i wspólnie wytyczać trasy.

kania76 18:54 wtorek, 2 kwietnia 2013

Rewelacja wpis z opisami zdjęc na pierwszym planie!

Jarekdrogbas 17:36 wtorek, 2 kwietnia 2013

Radziłbym raczej wyjście na narty, a do plecaczka można coś na smarowanie wziąć ;)

surf-removed 14:32 wtorek, 2 kwietnia 2013

Grzesiu spokojnie, w maju już ponoć śnieg nie bedzie padać ;-)

panther 09:59 wtorek, 2 kwietnia 2013

Powiem jedno: niech juz ta zima z łaski swojej spierdala na druga półkulę.

bobiko 07:22 wtorek, 2 kwietnia 2013

Ojjjj Grześ zdenerwowany....

Nefre 22:19 poniedziałek, 1 kwietnia 2013

sympatycznie bedzie jak to wszystko zaczniie topniec....

matisliswider 21:50 poniedziałek, 1 kwietnia 2013

W Gdyni też dzisiaj kurwa sypnęło... i w najbliższych dniach ma dosypać jeszcze więcej.. -.-

gdynia94 21:01 poniedziałek, 1 kwietnia 2013

...no to uważaj...
myślałem że tylko u mnie jest tak przejebane z tą zimą,ale widzę kurwa że u Ciebie jeszcze bardziej posrało śniegiem hehe...
...no ale ja taki pojebany nie byłem,aby ładować się w teren!:))

funio 19:46 poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Haha - Grigorowi się cierpliwość do zimy skończyła, koniec świata normalnie :P Przynajmniej roweru dzisiaj nie trzeba było myć ;)
Pani z auta musiała być bardzo zjawiskowa że aż tak Ciebie zakręciło ;)

sebekfireman 18:59 poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Co do byndzie, nawet grigor stracił spokój ducha :)))

klosiu 17:18 poniedziałek, 1 kwietnia 2013

No to widzę, że nie mnie jednemu cierpliwość się skończyła i na każdym kroku rzucam bluzgami w kierunku tej za przeproszeniem białej ku**y. Taki podły nastrój mnie ogarnął. A z tymi wszystkimi optymistami to nawet nie powiem co bym zrobił ;) W każdym razie nie damy się tej nędznej białej kreaturze !

marcingt 17:10 poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Dzisiejszy wpis to mnie tak rozbawił że sam do siebie się śmiałem.

jerzyp1956 15:14 poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Nareszcie poprawiłeś mi humor :D
W chuj z optymizmem i nerwami na wodzy...
najlepsze było "yhy zaraz się będzie jarać uwożej tej" :D
Ale się ni dajemy - ja dzisiaj zabarwiłam zimie śnieg na żółto a niech ma :D

z3waza 15:08 poniedziałek, 1 kwietnia 2013
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!