Niedzielnie, szosowo - leśnie.

Niedziela, 21 listopada 2010 · Komentarze(2)
Kategoria 40-100 km
Wyjechałem z myślą pokręcenia tylko i wyłącznie na szosie, ale jak to zwykle bywa coś skłoniło mnie do nagłego skrętu w las po kilku przejechanych kilometrach. Drogi w lesie w większości były fatalne co mnie bardzo zniechęcało, ponieważ nie chciałem już za bardzo brudzić roweru. Ale i tak na koniec był mega obłocony i generalne mycie było.
" title="błotnista leśna droga" width="718" height="539" />
błotnista leśna droga © grigor86
Tak właśnie wyglądało większość dróg w lesie - blee!

" title="W gąszczu leśnym." width="718" height="539" />
W gąszczu leśnym. © grigor86
Tutaj widzimy kawałek leśnej ścieżki nie rozjechanej przez samochody. Takie trasy są najlepsze.

" title="Drzewa też łapią ostatnie przebłyski promieni słonecznych, tak jak ja." width="718" height="539" />
Drzewa też łapią ostatnie przebłyski promieni słonecznych, tak jak ja. © grigor86


Zgrana para © grigor86
A tu wspólna fotka z Feltem, gdzieś na drodze z Dziewiczej Góry.

A oto moja trasa: Wierzonka - Mielno - Kliny - las.....las....las - Dziewicza Góra - Czerwonak - Owińska - Annowo - las.....las......błoto......las....błoto....Dziewicza Góra - Kliny - Mielno - Wierzonka. Aha no i dodam jeszcze, że udało mi się dziś dokonać 2-óch ważnych żeczy, a mianowicie: poprawiłem swój dotychczasowy rekord prędkości i udało mi się wykręcić aż 61Km/h i druga sprawa to zaliczyłem 2 gleby!!! Niegroźne na szczęście :-) Pozdrówka i zapraszam do komentowania.

Komentarze (2)

Każda wycieczka coś wnosi... Tutaj osiągnięty rekord. Fajnie się to czyta po 6 latach? :)

anka88 13:10 środa, 26 października 2016

Ale błotko.Ja do lasu wjadę jak złapie przymrozek.Fajne zdjęcia.Pozdrowienia.

sikorski33 20:14 piątek, 26 listopada 2010
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!