na spotkanie z Robertem

Piątek, 16 sierpnia 2019 · Komentarze(3)
Kategoria 1-40 km
Dzień wolny od pracy wykorzystałem dziś na załatwianie różnych spraw - w większości serwis rowerowy. Najpierw wymiana opon i dętek w GT brata Wojtasa, a potem w Krossie Ani smarowanie łożysk w tylnej piaście. Poszło gładko i szybko. Kiedy już kończyłem dostałem telefon od starego, dobrego kumpla Roberta. TUTAJ wpis z ostatniej wycieczki z nim w 2012 roku.
Nie mogłem mu dziś odmówić - nie widzieliśmy się dobrych kilka lat! Tym bardziej, że chciał się ze mną rypnąć na rowerach...Choć czas miałem ograniczony, wykorzystałem go na przejażdżkę i spotkanie z Robertem.
Dobrze było spotkać i widzieć, że wszystko u niego w porządku. Moja trasa to Pobiedziska - Gortatowo - Pobiedziska.
Powiem, że nie miałem dziś epy i nogi były jak z cementu, zdjęć nie chciało mi się cykać, ale na potrzeby bloga 2 jednak strzeliłem.

Ubijanie kiszonki przez dwa ciągniki w Uzarzewie.


Spotkanie po latach z Robertem.

Super dzień!

Komentarze (3)

Po tytule myślałem, że zawitał w nasze skromne progi robert1973 :P

kamilzeswaja 21:30 środa, 21 sierpnia 2019

Fajne spotkanie... też mam kilka osób z BS-a, które odpuściły, ale miło by było z nimi zrobić taki "wspomin".. :)

Taaaa, motyw kiszonkowy też jest dla mnie nowością :)

Trollking 21:25 sobota, 17 sierpnia 2019

Fajnie jest spotkac się po latach, pogadać powspominać. Co do traktorkow , pierwszy raz widzę taką akcję z kiszonką

Roadrunner1984 06:57 sobota, 17 sierpnia 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!