praca + Leloch

Czwartek, 27 czerwca 2019 · Komentarze(6)
Kategoria 40-100 km, dpd
Wczoraj było tak gorąco, że Leloch szukał orzeźwienia w zlewozmywaku, a dziś kiedy rano wyjeżdżałem do pracy termometr wskazywał 18*C. Po południu temperatura oczywiście  wzrosła , ale nie na tyle aby mój kot musiał dokonywać desperackich czynów w zlewozmywaku :-)))
Podobnie było dziś ze mną. Już nie musiałem wylewać na siebie wody z bidonu. Dziś było przyjemnie ciepło, a nie jak w piekarniku. Tym sposobem drogę powrotną z pracy obrałem terenem. Najpierw nad Jezioro Kowalskie, a potem w Borowie Młyn przejechałem przez rzekę Główną, bo wyschła. No prawie wyschła, bo mały strumyczek jeszcze płynie.


Leloch podczas upałów sobie radzi :-)


o poranku rześko


Wierzonka


Jezioro Kowalskie


Rzeka Główna w Borowie Młyn jak strumyk.


Rzeka Główna w Borowie Młyn - jak w dżungli.

Komentarze (6)

świetny ten Twój kot :)

tony1974 15:24 niedziela, 30 czerwca 2019

Ciekawi mnie jego reakcja gdybys pomylil zimną z ciepłą hehehehheh

Roadrunner1984 10:39 sobota, 29 czerwca 2019

Od jutra wracają upały... :) Pierwsza fota, rewelacja :)))

sikorski33 13:22 piątek, 28 czerwca 2019

Sorry, Leloch :)

Trollking 20:51 czwartek, 27 czerwca 2019

Normalnie Suchy Las :)

Leluch jest mądrym kotem :)

Trollking 20:50 czwartek, 27 czerwca 2019

Brrrr... 18 stopni , to zimno!! :)

robd 20:42 czwartek, 27 czerwca 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!