Przez Puszczę Zielonkę do Skoków.
W Skokach był nawrót i jazda powrotna również przez PK Puszcza Zielonka, lecz już innymi ścieżkami, gdyż oboje nie lubimy wracać tą samą drogą - pętelki są naj naj :-)
Szukaliśmy pierwszych oznak złotej jesieni, jednak w środku lasu, próżno szukać żółtych liści, jeszcze trochę za wcześnie. Może za ok. 2 tygodnie będzie można cieszyć oczy ciepłymi barwami spadających liści. Tymczasem jest jeszcze jakby letnio, co też dało się odczuć po wysokiej temperaturze tego dnia, bo ok.24*C.
Poza tym oprócz świeżego powietrza, chłonęliśmy dziś kilometry po nieutwardzonych leśnych drogach i wyszło ich dziś prawie 40 km, co poskutkowało niemałym zmęczeniem, ale zarazem sporą satysfakcją.
Jeśli chodzi o cel wycieczki - Skoki, to po prostu dawno nie kręciliśmy w tamtych fyrtlach i jakoś tak koła nas tam poniosły. A samo miasteczko jest godne odwiedzin choćby ze względu na przepiękny, zabytkowy kościół z muru pruskiego.
trasa:
ździsie:

Droga leśna wśród brzóz w okolicy Stęszewka (gm.Pobiedziska).

Kałuża

Szablak krwisty

Kościół w Dąbrówce Kościelnej (gm.Kiszkowo).

Z widokiem na las w okolicy Dąbrówki Kościelnej.

W drodze do Niedźwiedzin (gm.Skoki).

Bór świerkowy.

Jezioro Karolewskie (gm.Skoki).

Centrum Skoków.

Kościół w Skokach.

Wieża ciśnień w Skokach.
Dziękuję za uwagę ;-)




