Przez Puszczę Zielonkę do Skoków.

Sobota, 3 października 2020 · Komentarze(11)
Kategoria 40-100 km
Sobota wolna, piękna pogoda i chęci na dłuższe kręcenie w terenie, zaowocowały wspaniałą wycieczką wśród pięknych okoliczności przyrody. Wraz z Anią przemierzyliśmy całą długość Parku Krajobrazowego Puszcza Zielonka z południa na północ, aby potem odbić jeszcze nieco dalej i zawitać do małego miasteczka Skoki.
W Skokach był nawrót i jazda powrotna również przez PK Puszcza Zielonka, lecz już innymi ścieżkami, gdyż oboje nie lubimy wracać tą samą drogą - pętelki są naj naj :-)

Szukaliśmy pierwszych oznak złotej jesieni, jednak w środku lasu, próżno szukać żółtych liści, jeszcze trochę za wcześnie. Może za ok. 2 tygodnie będzie można cieszyć oczy ciepłymi barwami spadających liści. Tymczasem jest jeszcze jakby letnio, co też dało się odczuć po wysokiej temperaturze tego dnia, bo ok.24*C.
Poza tym oprócz świeżego powietrza, chłonęliśmy dziś kilometry po nieutwardzonych leśnych drogach i wyszło ich dziś prawie 40 km, co poskutkowało niemałym zmęczeniem, ale zarazem sporą satysfakcją.
Jeśli chodzi o cel wycieczki - Skoki, to po prostu dawno nie kręciliśmy w tamtych fyrtlach i jakoś tak koła nas tam poniosły. A samo miasteczko jest godne odwiedzin choćby ze względu na przepiękny, zabytkowy kościół z muru pruskiego.


trasa:
ździsie:

Droga leśna wśród brzóz w okolicy Stęszewka (gm.Pobiedziska).


Kałuża


Szablak krwisty


Kościół w Dąbrówce Kościelnej (gm.Kiszkowo).


Z widokiem na las w okolicy Dąbrówki Kościelnej.


W drodze do Niedźwiedzin (gm.Skoki).


Bór świerkowy.


Jezioro Karolewskie (gm.Skoki).


Centrum Skoków.


Kościół w Skokach.


Wieża ciśnień w Skokach.

Dziękuję za uwagę ;-)

Komentarze (11)

Super fotki. Sporo różnych motywów na zdjęciach. Nie znałem nazwy tej czerwonej ważki, bo też ją u siebie widuje, teraz już wiem. Zacny kilometraż.

Marecki 09:13 wtorek, 13 października 2020

Dawno mnie tu nie było ale kilometry kręciłem dla Gniezna,chętnie bym się wybrał z Wami na wycieczkę jesienną po waszych okolicach...pozdrawiam

jerzyp1956 06:49 czwartek, 8 października 2020

Piękne klimaty...

Nefre 21:28 wtorek, 6 października 2020

Puszcza Zielonka - nazwa zobowiązuje do trzymania zielonego anturażu, nawet w pażdzierniku! Piękna wycieczka we dwoje, przesympatyczna relacja i nie wiem, kto bardziej fotogeniczny - Ania czy ten szablak?

tanova 22:36 niedziela, 4 października 2020

Grigor w najlepszej fotograficznej formie :)

Ważka uchwycona genialnie.

PS. w Poznaniu na Dębinie już dywany powoli powstają.

Trollking 21:19 niedziela, 4 października 2020

Szablak krwisty takiej nie widziałem jeszcze

strus 18:18 niedziela, 4 października 2020

Pogoda Wam dopisała, co potwierdzają świetne foty.

robd 18:08 niedziela, 4 października 2020

E no foty jak i pogoda superrrrr. Temp 2x wyzsza jak u mnie to i ładnie pokręcone

Roadrunner1984 16:42 niedziela, 4 października 2020

E no foty jak i pogoda superrrrr. Temp 2x wyzsza jak u mnie to i ładnie pokręcone

Roadrunner1984 16:42 niedziela, 4 października 2020

Faktycznie to był wyjątkowo ciepły dzień, ekstra seria zdjęć ;)

Kolzwer205 15:03 niedziela, 4 października 2020

Świetna fotorelacja :)

malarz 14:40 niedziela, 4 października 2020
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!