conti race king is dead

Czwartek, 20 czerwca 2013 · Komentarze(7)
Kategoria 1-40 km
Dziś nadszedł czas, kiedy to jedna z moich niedawno zakupionych opon Continental Race King dokonała swojego żywota. Niestety w miejscu gdzie opona styka się z obręczą nastąpiło niezłe przetarcie materiału, na wskutek czego boczna powierzchnia opony osłabiła się na tyle, aby uprzykrzyć mi jazdę sporym biciem :-(
Po zdjęciu opony, pod Słońce zauważyłem przebicie się światła przez materiał, tak że jakbym troszkę mocniej poświdrował palcem, to przeszedłby mi on na wylot.
Jestem zawiedziony trwałością tych opon, mimo wspaniałych właściwości jezdnych.
Nie wiem, czy kolejnymi oponami będą także continentale...a może sprawię sobie je w wersji z drutami?
Przejechałem na nich tylko parę tysięcy km. ok 4-5...
Z poprzednią oponą Schwalbe Racing Ralph działo się podobnie, jednak po wielu tysiącach km. więcej.
Na szczęście miałem jeszcze w zanadrzu jedną Schwalbe RaRa 2,25 w dobrym stanie, dlatego tymczasowo sobie ją założyłem, a nad zakupem kolejnych muszę się głęboko zastanowić, bo de facto tanie rzeczy to nie są...

Komentarze (7)

Dziwne bo opony te uchodza za mocne....Polecam hutchinsony

Jarekdrogbas 15:13 poniedziałek, 24 czerwca 2013

miałem to samo

grabek 21:31 piątek, 21 czerwca 2013

Heh, to samo przerabiam ze schwalbe - zapłąciłem sporo za dużo a tutaj takie numery :/ W tej chwili cczekam na odbiór opon od kuriera.

bobiko 10:45 piątek, 21 czerwca 2013

Słabo faktycznie, ja jeździłem na swoich trzy lata, kupiłem je równo ze starym Giantem i później sprzedałem rower na tych samych oponach.

klosiu 06:35 piątek, 21 czerwca 2013

ja latam na nich już drugi sezon wiosna, lato, jesień, wiosna - i nic - bieżnika jeszcze sporo, po bokach żadnych oznak zniszczenia (9200 km)
nie wiem jaką masz wersję- ja jeżdżę na 2.2 drutówkach

dodoelk 05:34 piątek, 21 czerwca 2013

Kevlar tak ma, jak się nie jeździ to dobrze obniżyć ciśnienie .

surf-removed 21:41 czwartek, 20 czerwca 2013
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!