Żerkowsko - Czeszewski Park Krajobrazowy

Wtorek, 18 czerwca 2013 · Komentarze(11)
Kolejny park krajobrazowy w Wielkopolsce zaliczony. Tym razem odwiedziłem Żerkowsko - Czeszewski Park Krajobrazowy, aby zobaczyć co też ciekawego tam można zwiedzić.
Wyjazd niezbyt rano, bo ok 9:00 i już na dzień dobry niebo przywitało mnie ciemnymi chmurami i błyskawicami, na szczęście jednak burza ta płynęła w przeciwnym kierunku do mojej jazdy, dlatego już po ok. 1,5h jazdy na niebie zaczęły przebijać się promienie, aby potem już do samego końca towarzyszyło mi Słońce w pełnej krasie.

Po dojeździe do Miłosławia, poniekąd bardzo uroczego miasteczka, z małym ale jakże znanym browarem, pięknym pałacem i parkiem wokół, skierowałem się nieco w głąb tegoż parku krajobrazowego, aby dotrzeć nad samiuśki brzeg Warty, przez którą następnie przepłynąć promem się nie dało, gdyż poziom wody na rzece jest zbyt wysoki :-(
Cóż by tu teraz robić Grigori? Przecież nie przyjechałeś tu tyle km. aby się teraz wracać! Tak sobie szeptałem pod nosem....A przecież po drugiej stronie Warty jest tyle do zobaczenia!
Powiedziałem sobie, że choćbym się zesrał to muszę dostać się na drugą stronę Warty do Żerkowa i pojechałem z myślą przejechania jej w Nowym Mieście Nad Wartą, jednak na szczęście nie musiałem robić dodatkowych kilkudziesięciu km. po ruchliwych drogach poza parkiem, gdyż pewien jegomość w Czeszewie dał mi cynka jak przebrnąć przez rzekę: "w Orzechowie jest most kolejowy przez Wartę i na własną odpowiedzialność możesz tam pan przejść, tylko uważaj pan na pociągi i na powyrywane deski, a będzie dobrze" - powiedział jegomość....Dlatego tak zrobiłem, odnalazłem ten most i z trzęsącymi się ze strachu porami przeszedłem ten stary, trzeszczący, z powyrywanymi deskami most. Pod nogami, przez dziury w kładce widziałem gdzieś nisko szybki nurt szerokiej i dzikiej Warty, aż mi się gorąco zrobiło. To była niezła przygoda, ale dla bezpieczeństwa mówię wam...nie róbcie tego, bo to zwykła głupota.
No ale jak przeszedłem to mogłem z sercem na ramieniu pojechać dalej, do Żerkowa w którym to pokrążyłem, robiąc zdjęcia tego małego i zadbanego miasteczka. Potem pojechałem do miejsca, które było moim głównym celem tej wycieczki - chodzi o punkt widokowy na Łysej Górze - najwyższym miejscu Wału Żerkowskiego o wysokości 160m.n.p.m. z którego rozciąga się piękny widok na okolice bliższe i dalsze. W miejscu tym zrobiony jest parking przy drodze, a na samym szczycie ławeczki dla turystów, aby przy widoku dość nietypowym jak na Wielkopolskę zjeść sobie np. skibacza.
Podjazd od strony Żerkowa nie jest wymagający, a nawet dziecinnie łatwy, jednak od strony Śmiełowa to już inna bajka. Nachylenie jest spore i ciągnie się dobry kilometr, a nawet ponad. Dobre miejsce do treningów, zważywszy na to iż położony jest tam piękny i równy asfalt. Także napatrzyłem się tam sporą ilość czasu na tej Łysej Górze, bo jak każdy wie Grigori lubi ładne widoki z góry :-) i następnie udałem się do wspomnianego Śmiełowa, gdzie w przepięknym pałacu siedzibę ma Muzeum Adama Mickiewicza, który kiedyś właśnie w tym pałacu przebywał i czerpał inspiracje do pisania "Pana Tadeusza". Pałac jest wprost przepiękny, a świecące Słońce dodawało mu jeszcze bardziej uroku, a obok pałacu znajduje się równie piękny i zadbany park z licznymi ścieżkami, mostkami, oczkami wodnymi. W parku tym odnalazłem słynny z "Pana Tadeusza" ogródek Zosi z figurką żniwiarki. Obecnie w ogródku tym uprawia się kwiaty z "Pana Tadeusza".
Na końcu odbiłem jeszcze z powrotem do Żerkowa, aby zjeść tam toś porządnego przed powrotem (pizza).
Droga do domu przebiegała spokojnie, w palącym Słońcu. Wypiłem baaaardzo dużo płynów, byłem cały brudny i spocony, ale usatysfakcjonowany tym dniem na maxa.

Podsumowując powiem tak: Żerkowsko - Czeszewski Park Krajobrazowy jest bardzo ciekawy z mojego punktu widzenia. W większości ze względu na atrakcje turystyczne, klimat dzikich rozlewisk Warty, ale także dzięki przeprawom promowym przez Wartę, które przy wyższym stanie wody są po prostu nieczynne i dla zwykłego turysty jest to nie lada problem, bo aby zwiedzić park w całości trzeba robić wiele (...dziesiąt) km. więcej, co nie każdemu pasuje, nawet tak wytrwałemu rowerzyście jak ja. Ciekawi mnie jak żyją tam ludzie na co dzień odcięci od świata... Ale koniec końców jakoś sobie poradziłem i widok z Łysej Góry zrekompensował mi tułaczkę po zalanych przeprawach promowych :-)

Zapraszam do oglądania:

Przejazd w Uzarzewie © grigor86


Terenowo do Kostrzyna © grigor86


Drewniany kościół w Gułtowach © grigor86


Słupy wysokiego napięcia © grigor86


Ciekawe ile bym zajechał tym wehikułem :-))) © grigor86


Drewniany kościół w Murzynowie Kościelnym © grigor86


Ciekawy dom w Miłosławiu © grigor86


Miłosław - Browar Fortuna © grigor86


Kościół w Miłosławiu © grigor86


Pałac w Miłosławiu © grigor86


Miłosław - centrum miasta © grigor86


Park w Miłosławiu © grigor86


Wypadek za Miłosławiem © grigor86


Nieczynna przeprawa promowa przez Wartę w Nowej Wsi Podgórnej © grigor86


Czeszewska szkółka leśna © grigor86


Drewniany kościół w Czeszewie © grigor86


Czeka mnie ryzykowna przeprawa © grigor86


Idąc mostem kolejowym © grigor86


Warta po drugiej stronie © grigor86


Warta po jednej stronie © grigor86


Teren w parku krajobrazowym © grigor86


Wieża w Żerkowie © grigor86


Widok z Łysej Góry © grigor86


Widok z Łysej Góry 2 © grigor86


Widok z Łysej Góry 3 © grigor86


Widok z Łysej Góry na kościół w Brzostkowie i okolice © grigor86


Grigori na szczycie Łysej Góry © grigor86


Widok z Łysej Góry 160m.n.p.m © grigor86


Widok na Śmiełów z oodali © grigor86


Pałac w Śmiełowie - Muzeum Adama Mickiewicza © grigor86


Park w Śmiełowie © grigor86


Ogródek Zosi w parku w Śmiełowie © grigor86


Zdjęcie przed pałacem w Śmiełowie © grigor86


Widok na wał żerkowski od strony Śmiełowa © grigor86


Kościół w Brzostkowie w oodali © grigor86


Żerków - centrum miasteczka © grigor86


Żerków - brukowane schody © grigor86


Żerków - stary budynek © grigor86


Dębno - Kościół gotycki i dzwonnica © grigor86


Dębno - ruiny starego kościoła © grigor86


Jadąc wałem przy Warcie we wsi Dębno © grigor86


Widzi ktoś czaplę siwą? © grigor86


Elektrownie wiatrowe w Nekli z oddali © grigor86


Okolice Śwątnik © grigor86


Rower u podstawy elektrowni wiatrowej w Nekli © grigor86


Zachód Słońca nad Jez. Kowalskim © grigor86

Komentarze (11)

ale jaja ja też w lipcu 2013 musiałem jechać tym mostem w Orzechowie;-) bo prom był nieczynny, nie powiem strach był;-)

rolnik90 11:27 niedziela, 21 grudnia 2014

P.S. Ten ciekawy dom w Miłosławiu to eklektyczna willa pierwszego właściciela browaru Fortuna. A ruiny starego kościoła, jak to określiłeś, to ruiny bożnicy żydowskiej. Gdybyś pojechał wałem w lewo (oddalając się od mostu), to po jakichś 400 metrach miałbyś ruiny pałacu. Teren jest ogrodzony, ale ogrodzenie zdewastowane i można penetrować wnętrza. Pałac w Dębnie. Tu bez wnętrz. :(

romulus83 17:08 poniedziałek, 24 czerwca 2013

Widzę, że nawiedziłeś moje okolice. W zasadzie ten most nie jest taki stary, ma nieco ponad 30 lat. Deski pewnie tez. :) Od czasu jak mi w kwietniu jedna pod kołem podskoczyła, to też zawsze przeprowadzam rower pieszo, przy wyprawach za Wartę. Nie mniej, gdy się jedzie deski wydają specyficzny terkot, tak, że ma się wrażenie, że pociąg Cię goni. :)

Podsyłam Ci filmik Rowerem przez most, wybacz za jakość, ale telefonem robiony. :)

romulus83 16:54 poniedziałek, 24 czerwca 2013

Świetna fotorelacja i konkretny dystans! Na zdjęciu ten most nie wygląda aż tak tragicznie ale wierzę na słowo, że strach przez niego przejść/przejechać :) Pozdr

ekarol 12:17 poniedziałek, 24 czerwca 2013

Świetny wypad.

Jeśli chcesz przeżyć ekstremalną przeprawę nad Wartą to polecam nieczynny, zruinowany most kolejowy w Stobnicy na granicy powiatu szamotulskiego i obornickiego. Adrenalina gwarantowana :)

johnydriver 15:01 czwartek, 20 czerwca 2013

Widzę, że za cel obrałeś sobie zwiedzanie wielkopolskich parków krajobrazowych ;) Zjazd z Łysej Góry jest bardzo emocjonujący, da się przeszło 70km/h wyciągnąć.

marcingt 08:38 środa, 19 czerwca 2013

Ładny dystansik, też raz byłem w tamtych rejonach :).

klosiu 06:55 środa, 19 czerwca 2013

Grigor nam się rozkręcił i mamy co oglądać :)
Hehe - przeprawa przez most kolejowy w Orzechowie fajna sprawa, zwłaszcza jak wielką niewiadomą jest czy nie wyjedzie pociąg zza zakrętu za plecami :P Też miałem majty pełne strachu.

sebekfireman 06:05 środa, 19 czerwca 2013

ps. W zasadzie to nawet na mapach jest błędnie oznaczona Łysa Góra ale aby się przekonać, to musiałby wypowiedzieć się @mikadarek. :)

bobiko 00:01 środa, 19 czerwca 2013

Ten punkt widokowy to nie Łysa Góra - ona w rzeczywistości jest zarośnięta i znajduje sie bardziej na lewo od polany. ;-) Ale nic nie szkodzi, w koncu to piękna okolica a polanę widać naprawde z dalekoa. Co więcej z tego punktu można dostrzeć kominy z Konina, Wrześni (a już na pewno wiatraki spod Wrześni)

Jesteś kolejną osobą, która miała problem z mostem kolejowym k.Dębna - w sumie stan techniczny daleko odbiega od normy i dawno temu mostowy pilnował,zeby nikt nie przekraczał ale... to dawne dzieje - w koncu dla miejscowych to jedyna droga, zeby sie dostać na drugą stronę Warty.

Nowe Miasto nad Wartą- mogłeś zajechać do gosp agroturystycznego w Hermanowie. ;]

Niemniej, gratuluję :)

bobiko 23:57 wtorek, 18 czerwca 2013

Świetna wycieczka, interesujące zdjęcia, nr 1 to oczywiście browar, mógłbym tam pracować, oczywiście jako degustator ;)

surf-removed 23:25 wtorek, 18 czerwca 2013
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!