Sierakowski Park Krajobrazowy
Jednak gdzieś tam kiedyś zauważyłem zdjęcia i opisy miejsca, które zrekompensują wszystkie moje braki, jeśli chodzi o walory widokowe w Wielkopolsce. Miejsce to nazywa się Sierakowskim Parkiem Krajobrazowym, którego eksploracji wraz ze mną podjął się mój tata.
Ale zaczną może od samego początku wycieczki, kiedy to wyjechaliśmy sobie z domu o godzinie 8:00 pełni sił i radości. W przeddzień wyprawy "druknąłem" sobie taką prowizoryczną mapkę trasy na papierze i według tego przemierzaliśmy wioskę za wioską i miasteczko za miasteczkiem...Jednak mapa, a rzeczywistość to czasem 2 różne bajki, czego mogliśmy doświadczyć podczas tej wycieczki. Brak drogowskazów na mniejsze wioski, powodowały spore perturbacje i zażenowanie na naszych twarzach. Bardzo często musieliśmy się zatrzymywać celem pytania tubylców o dalszą drogę, gdyż z mapki za wiele nie wynikało. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ludzie albo nie potrafili dobrze wyjaśnić, albo mówili jak jechać, ale każdy na swój sposób, zazwyczaj na 10 wersji, dlatego czasem jechaliśmy na żywioł, bo przecież wyjścia nie było.
Tereny na zachód od Poznania, to plątanina różnych większych i mniejszych dróżek asfaltowych i aby trafić w tę odpowiednią trzeba by chyba mieć przewodnika :-)
Jednak na szczęście jakoś udało nam się trafić do wspomnianego Parku Krajobrazowego. Już dojeżdżając do celu dało się zauważyć zmianę ukształtowania terenu, spowodowaną przejściem tutaj przed tysiącami lat lodowca, który z płaskiej krainy stworzył tu piękny teren z licznymi wzniesieniami morenowymi.
No i jesteśmy u celu :-) Sierakowski Park Krajobrazowy mnie urzekł i na prawdę czułem się tam jak w innej bajce, ze względu na kilka aspektów:
- teren mało zurbanizowany
- mała gęstość zaludnienia
- piękny, pagórkowaty teren
- czyste jeziora
- zadbane wioski (nie popgrowskie)
- nieskazitelna przyroda oraz wiele, wiele innych........
Wszystkich niewątpliwie ciekawych miejsc w parku zwiedzić nie mogliśmy, ale kilka z nich oczywiście zaliczyliśmy. Pierwszym celem było objechanie największego akwenu Sierakowskiego Parku Krajobrazowego, czyli Jeziora Chrzypskiego. Wokół jeziora prowadził czerwony szlak, który prowadził przez przepiękne miejsca, okraszone piaszczystymi drogami, wśród drzew, łąk pachnącym sianem, wąwozów oraz męczących podjazdów i szaleńczych zjazdów.
Potem za cel obraliśmy sobie punkt widokowy w Łężeczkach, z którego rozpościera się moim zdaniem najpiękniejszy widok jaki miałem do tej pory możliwość obserwować w Wielkopolsce. Piękna panorama J.Chrzypskiego oraz otaczających je terenów to niewątpliwie jeden z najatrakcyjniejszych punktów widokowych w moim regionie i polecam wszystkim na odwiedzenie tego miejsca. Delektowaliśmy się tym widokiem ładną chwilę, aby następnie zjechać z tego wzniesienia nie pedałując z górki z prędkością 60km/h i odbić na miejscowość Lutom, w której podziwialiśmy późnobarokowy kościół z pięknym wnętrzem, Jezioro Lutomskie, oraz legendarny "Diabelski Kamień" - największy głaz narzutowy Parku o obwodzie 11 metrów.
Potem odbiliśmy do Marianowa odwiedzić 6 pod względem wieku dąb w Polsce - Dąb szypułkowy Józef o obwodzie pnia 780cm. zrobił na nas ogromne wrażenie. Jadąc do Sierakowa zahaczyliśmy troszkę o Puszczę Notecką, przed której "bramą" zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie.
Na końcu podjeżdżamy do Sierakowa, aby odpocząć, wrzucić coś na żołądek przed długim powrotem.
Powrót przebiegał spokojnie i kilometry mijały całkiem szybko, jednak wiatr troszkę dawał się we znaki, szczególnie tacie, który odczuł znoje tej wycieczki nieco bardziej ode mnie, ze względu na jazdę jego rowerem po grząskich piachach parku, a on ma przecież slicki na kołach.
Dlatego ojciec mając już prawie 200km. na liczniku skorzystał z taksówki w postaci swojego zięcia :-))) i ostatnie kilometry przyjechał sobie z rowerem na pace. Ja natomiast pomknąłem te 40km więcej z niebotyczną prędkością 40km/h do domu sam.
Kończąc ten wpis powiem, że to była naprawdę "godna" wycieczka. Polecam wszystkim odwiedzić Sierakowski Park Krajobrazowy, bo to mnóstwo wspaniałych miejsc do rowerowania.
Zmęczyłem się nieźle mówiąc szczerze, ale to pewnie zasługa piekącego Słońca przez cały dzień, które zjarało mi ręce do czerwoności!!!! Dobrze, że zapobiegawczo nie założyłem rękawiczek, bo dziś wyglądałbym co najmniej śmiesznie z białymi dłońmi. Mam nadzieję, że nie zanudziłem Was pisaniem i doczytaliście do końca. Pozdrówka rowerzyści.
Teraz zapraszam na równie wyczerpującą fotorelację:

Droga do Bolechowa© grigor86

Bolechowo - fabryka autobusów Solaris© grigor86

Biedrusko - kajakarze na Warcie© grigor86

Biedrusko - neoklasycystyczny pałac z 1877-80 roku© grigor86

Piękny pomarańczowy Fiat 126p w Cerekwicy© grigor86

Gdzień w drodze tańca się zachciało© grigor86

Chlewiska - piękną mamy pogodę© grigor86

Przerwa na czekoladę© grigor86

Przerwa na płynną czekoladę w papierku© grigor86

W Kaźmierzu wszyscy doradzają tacie jak prawidłowo jechać dalej :-)))© grigor86

Kościół w Kaźmierzu© grigor86

Wielu dziś rowerzystów na trasach© grigor86

Zaczynają się pagórki© grigor86

Długa prosta© grigor86

Tata cyka zdjęcia bocianom© grigor86

Rodzina bociania© grigor86

Jezioro Chrzypsko© grigor86

Jezioro Chrzypskie© grigor86

Windsurfing nad Jez. Chrzypskim© grigor86

Chrzypsko Wielkie - wiadukt ceglany© grigor86

Chrzypsko Wielkie - odpoczynek z chałką w ręku© grigor86

Sierakowski Park Krajobrazowy - widoki z czerwonego szlaku© grigor86

Zdjęcie w plenerze© grigor86

Punkt widokowy w Łężeczkach© grigor86

Siła, młodość, czerwień ;-)))© grigor86

Panorama Jeziora Chrzypskiego i okolic© grigor86

Widoczek nr 1© grigor86

Widoczek nr 2© grigor86

Widoczek nr 3© grigor86

Widoczek nr 4© grigor86

Widoczek nr 5© grigor86

Wioczek nr 6© grigor86

Widoczek nr 7© grigor86

Widoczek nr 8© grigor86

Widoczek nr 9© grigor86

Diabelski kamień w Lutomiu© grigor86

Diabelski Kamień w lutomiu o obwodzie 11m© grigor86

Lutom - popołudnowa uliczna toaleta :-)© grigor86

Jezioro Lutomskie© grigor86

Wnętrze kościoła w Lutomiu© grigor86

Kościół w Lutomiu© grigor86

Lutom - stara szachulcowa zabudowa© grigor86

Lutom - rzeżba ryby symbolizująca dawne korzenie wioski© grigor86

Sierakowski Park Krajobrazowy - takie oto widoczki© grigor86

Sierakowski Park Krajobrazowy - stawów tam bez liku© grigor86

Sierakowski Park Krajobrazowy - jazda czerwonym szlakiem po piasku© grigor86

Piaszczyste drogi© grigor86

Sierakowski Park Krajobrazowy - wąwóz na czerwonym szlaku© grigor86

Sieraków wita nas© grigor86

Jazda uliczkami Sierakowa© grigor86

Sieraków - widok na zabudowę od strony Warty© grigor86

Sieraków - Warta© grigor86

Brama do Puszczy Noteckiej© grigor86

Dąb Józef w Marianowie© grigor86

Dąb Józef© grigor86

Idziemy na pizzę© grigor86

Sieraków - pizza na rynku© grigor86

No i jazda do domu© grigor86

Ciągnik mijany po drodze© grigor86

Po tej wycieczce czuję się prawdziwym polakiem :-)))© grigor86




