Krótko, terenowo z kolegą

Czwartek, 25 kwietnia 2013 · Komentarze(6)
Kategoria 1-40 km
Tak sobie czyściłem napęd, kiedy przyszedł Adam, mój stary, dobry kumpel ze wsi. Pogadaliśmy i pod wieczór, kiedy skończyłem, przejechaliśmy się po okolicznym lesie, żeby się Adam troszkę odstresował.
Adama rower prawie się rozleciał, ale i tak się chłopak cieszył, że ten dzień zakończył się inaczej niż zwyczajne szare i nieciekawe dni... a ja choć miałem dziś nie jeździć, to na siodło wskoczyłem, bo starym, porządnym kumplom się nie odmawia wspólnej przejażdżki. Odstąpiłem mu Felta, a ja jechałem jego zmęczonym rowerem, którym cóż.....jechać się nie dało, ale jakoś się dokulaliśmy do Wierzonki :-)

A teraz powiem coś od siebie: "Wokoło kręci się mnóstwo małych ludzi, różnych cwaniaków, wszystkowiedzących, nie mających swojego życia, cyników i prześmiewców nie rozumiejących tego, że ktoś ma pasję- olewam ich i po cichu śmieję się im w twarz robiąc swoje, jeżdżąc na rowerze gdzie chcę i z KIM chcę, dlatego szacunek dla wszystkich, którzy mają swoje życie, a poza tym zgadzają się od czasu do czasu przejechać ze mną parę kilometrów - PEACE LUDZIE"

Za dzieciaka jeździliśmy z Adamem więcej kilometrów © grigor86

Komentarze (6)

Ze starym dobrym kumplem można wszędzie...

surf-removed 17:55 piątek, 26 kwietnia 2013

Wyciągaj gościa częściej na rower i może zmieni swoją pasję.. na rowerową.

Gość 01:25 piątek, 26 kwietnia 2013

W życiu spotyka się różnych ludzi, których podejście do życia jest:
:( :( :) :( :( :( :( :( :) :(
Tych z :( omijam z daleka, a tych z :) cenię sobie bardzo mocno. Ludzie z pasją to ludzie :)

rowerzystka 21:00 czwartek, 25 kwietnia 2013

Życie jest dziwne i zaskakujące ale warto być człowiekiem. i przyjacielem :)

bobiko 20:42 czwartek, 25 kwietnia 2013

"na którym się jechać nie dało "mam podobny rower do kolegi, a to nie rower tylko amfibia

BARTEK501 20:11 czwartek, 25 kwietnia 2013
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!