Popołudniowa szara setka

Wtorek, 9 kwietnia 2013 · Komentarze(11)
Tak jakoś wyszło, że do pracy rano pojechałem rowerem, no a po pracy chciałem się jeszcze troszkę rypnąć i wyszła mi okrągła sumka kilometrów :-)
Niezły hardcore tak sobie setę walnąć po całym dniu pracy, ale power w nogach jest to trzeba go wykorzystywać :-)

Większość trasy miałem pod dość silny wiatr, a po kilku godzinach zaczął deszcz kropić, ale na szczęście nie rozpadało się na maxa! Ogólnie pogoda do zniesienia, bo temperatura odczuwalnie powyżej zera, tylko te zachmurzone i szare niebo deprymowało.
Droga prowadziła po mniejszych i większych wioskach gmin: Swarzędz, Kórnik, Kostrzyn i Pobiedziska, zresztą mapkę zamieszczam poniżej.

Jestem rozweselony, bo w eterze wyczuwałem już zapach zbutwiałej, wilgotnej trawy, a nie jak do tej pory świeży zapach zmrożonego powietrza :-)

Wyszalałem się na rowerze jak nie wiem co, wstając na pedały przy niemalże każdym podjeździe i czuję się teraz jak młody Bóg :-)
Do domu wróciłem o 20:40 i uważam ten dzień za meeeeega udany!

Oto trasa z tripu:

#lat=52.405037310721&lng=17.156605&zoom=11&maptype=ts_terrain

szaro i buro na zdjęciach, dlatego będzie troszkę komunistycznej architektury:

Jakiś drewniany, opuszczony domek w Żernikach © grigor86


Żerniki - bloki mieszkalne © grigor86


Dachowa - najbogatrzy mieszkaniec bloku ma ocieplenie :-) © grigor86


drzwi balkonowe, bez balkonu © grigor86


pole w Nagradowicach © grigor86


Nagradowice - spichlerz © grigor86


Nagradowice - tajne przejście © grigor86


zwykła, szara droga asfaltowa z Trzeku do Kostrzyna © grigor86


Kostrzyn - Rynek © grigor86


Pobiedziska - Rynek © grigor86

Komentarze (11)

Dobre te opisy PGROWSKICH budynków.Widac,że to chyba sołtys sobie ocieplił częsc swojej chabiry;-)

Jarekdrogbas 20:22 środa, 10 kwietnia 2013

Hehe, się naprzyglądałeś temu bloku w Dachowej ;) Grat dystansu.

zarazek 08:00 środa, 10 kwietnia 2013

Żadne tam opuszczony.

Piękny podcieniowy dom ;)

surf-removed 23:26 wtorek, 9 kwietnia 2013

Ja zmarzłem po 7 kilometrach jazdy, a co dopiero po 100 ! Brr... Mam nadzieję, że to był taki ostatni dzień zimna.

kaeres123 23:21 wtorek, 9 kwietnia 2013

No troszku dzisiaj mało przyjemny wiater zapodawał, więc szacun za przejechaną setkę ;)

marcingt 22:29 wtorek, 9 kwietnia 2013

Bardzo przyjemny Wpis :D:D:D:D jak i dystans.
Ja niestety mam problem na podjazdach pedałując na stojaka , i muszę popracować nad tymi partiami mięśni , a można zaoszczędzić wiele energii takim stylem jazdy :D:D:D:D

Roadrunner1984 21:16 wtorek, 9 kwietnia 2013

Pełen szacun za dzisiejszy wypad!!! mi się dzisiaj ciężko jechało samochodem do chaty po 12 godzinach roboty, a Ty taką trasę walnąłeś:)
Ten stary domek wygląda jak pozostałość po scenerii filmowej:D

jelon85 20:59 wtorek, 9 kwietnia 2013

Spenetrowałbym to drewniane domostwo, jeśli jest w miarę na uboczu :)

romulus83 20:55 wtorek, 9 kwietnia 2013

Ładnie tych fotek zrobiłeś ;)

Maks 20:53 wtorek, 9 kwietnia 2013
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!