wieczorny trening długodystansowy

Środa, 27 marca 2013 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km
Przed zachodem Słońca naszła mnie ochota na jakiś trening...No to bez namysłu pozbierałem wszystkie rowerowe sprawy do kupy, na uszy zapodałem ostry hardstyle i jazda po asfalcie przed siebie. Drogę wybrałem taką, aby z powrotem mieć wiatr w plecy i na szczęście udało się to w 100%
Ależ mi się przyjemnie jechało! Wokoło tylko noc, mnóstwo saren, danieli, zająców, Księżyc w pełni i mój bezszelestny rower.
Energii dodawała muza w uszach, a woda w bidonie zamarzła w połowie drogi :-)
Zdjęć prawie nie robiłem, bo dziś był trening i zależało mi na szybkim tempie, co się udało myślę.
Fajnie teraz nogi czuję i jest power!!!

Oto trasa:

#lat=52.487001192694&lng=17.23966&zoom=11&maptype=ts_terrain

Skrzetuszewo - pierwsza przerwa i jest moc! © grigor86


Wierzyce - druga przerwa nad S5 © grigor86

Komentarze (7)

Fajna trasa, dobry trening i średnia-ho, ho, no i są foty-to ważne!

ramboniebieski 20:48 czwartek, 28 marca 2013

Nie no, z tą średnią dowaliłeś ostro do pieca :)

marcingt 19:02 czwartek, 28 marca 2013

No proszę :D:D:D mnie by się nie chciało :D , chyba lubisz robić foty w przystanku :D:D:D:D

Roadrunner1984 18:36 czwartek, 28 marca 2013

Tempo porażające!!! Tak trzymać !!!

panther 17:13 czwartek, 28 marca 2013

Ale żeś ładną trasę pokonał, a wiosny jak niema to niema.

jerzyp1956 16:54 czwartek, 28 marca 2013

Ty to chyba jesteś chodzącym grzejnikiem, mi stopy wręcz odmarzały na rowerze zimą, nawet w okolicach 0 odmarzały więc nie wiem co wy robicie :D

Kenhill 07:24 czwartek, 28 marca 2013

Mnie ta zima już psychicznie wykończyła i nie cieszę się już z takich wycieczek, bo ciągle mi coś odmarza :)

kaeres123 23:40 środa, 27 marca 2013
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!