dom - praca - dom + wieczorny trening
Jak jechałem na asfalcie i wjeżdżałem w dziurę, to mi się ciągle śledzie odbijały, bo żem się nażarł jak zwykły knur i żałowałem, że tyle tego się nachłapałem :-S A jak raz se jebłem bełta w lesie to mi śnieg na łeb spadł z gałęzi, bo sarny uciekały po drzewach do góry! Ponoć fala uderzeniowa już 3 razy Ziemię okrążyła, z czego ta pierwsza z pewnej górki rozpędziła mnie do 54km/h haha.

Jezioro Swarzędzkie zimową porą© grigor86




