dom - praca - dom

Czwartek, 28 lutego 2013 · Komentarze(4)
Kategoria dpd
Ehhh, ciężki to był dzień, że nawet jechało się ze spuszczoną głową, nie patrząc zbyt daleko przed siebie, a na rowerze trzeba być zawsze uważnym.
Skończyłbym ten dojazd źle, gdyby nie jakiś instynkt, kierujący mnie poza linię asfaltu, w momencie gdy z naprzeciwka jakiś imbecyl wyprzedzał koparkę właśnie wtedy, gdy ja się z nią mijałem! Gdybym nie zjechał w tym momencie na grząskie pobocze, to zostałbym zahaczony lusterkiem co najmniej.
Jest w tym troszkę mojej winy, gdyż jechałem zamyślony, nie skupiając się nad tym co dzieje się na drodze kilkaset metrów przede mną, ale ten ktoś, kto wyprzedza pojazd widząc, że z naprzeciwka jedzie rowerzysta, oświetlony to postępuje bardzo głupio.
Kiedyś powiedziałem sobie, że nie będę wypisywał i mówił nikomu o przykrych zdarzeniach podczas mojego kręcenia, bo po co kogoś martwić, ale dziś dochodzę do wniosku, że dzielić się z jazdy na rowerze trzeba wszystkimi wrażeniami, nawet tymi przykrymi, bo są one nieodzowną częścią tego mojego sportu. Zresztą chyba każdy, kto jeździ troszkę na rowerze, w swojej karierze spotkał się z takimi, czy innymi przypadkami, oby tylko było ich jak najmniej!

taka sobie leśna droga © grigor86

Komentarze (4)

Zachowania niektórych kierowców w stosunku do rowerzystów są dla mnie niepojęte.
Jest tylko jeden sposób na to...zmusić kierowcę auta, aby kiedykolwiek wsiadł na rower i znalazł się w podobnej sytuacji. Dopiero wtedy wyciągnie wnioski i zmądrzeje.
Na szczęście nieuważnych kierowców jest coraz mniej, tak mi się wydaje.

panther 18:23 czwartek, 28 lutego 2013

widze że śniegu coraz mniej...jeszcze kilka dni i będzie można ostro cisnąć w terenie,a to już czas bo niebawem pierwsze maratony....

krzychuuu86 18:02 czwartek, 28 lutego 2013

Dziwnie się zmieniły twoje ślady na tej drodze ;)

klosiu 17:37 czwartek, 28 lutego 2013
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!