dom - praca - dom

Wtorek, 19 lutego 2013 · Komentarze(4)
Kategoria dpd
Rano wstając z wyra doznałem szoku widząc co dzieje się za oknem...Ale wcale się tym nie zraziłem i w myśl swojego postanowienia, do pracy pojechałem rowerem :-)
Droga do pracy była ciężka, ze względu na bardzo śliską nawierzchnię dróg terenowych, sypiący śnieg i koleiny lodowe, a z pracy pojechałem już czarnym i mokrym asfaltem zahaczając o pizzę po drodze ;-) Podoba mi się to pomykanie rowerem do tyrki :-)))

Tak wyglądał dojazd do pracy dnia 19 lutego:


Droga z Wierzonki do Wierzenicy (babica) © grigor86


Terenowa droga z Wierzenicy do Mechowa © grigor86


Rzeka Główna w Janikowie zimową porą © grigor86

Komentarze (4)

piękny dojazd masz do fabryki

surf-removed 00:50 środa, 20 lutego 2013

Czaderskie widoki, u nas też napadało
:)))

Nefre 21:47 wtorek, 19 lutego 2013

No i tysiączek już w lutym szczelił :)

zarazek 21:38 wtorek, 19 lutego 2013

Ładne widoczki :) W mojej okolicy tyle śniegu przybyło, że niestety wszystkie ścieżki leśne są praktycznie nieprzejezdne. Pozdrawiam

panther 20:28 wtorek, 19 lutego 2013
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!