Krótko, cięzko, w zaspach, ale przyjemnie na maxa w terenie

Niedziela, 27 stycznia 2013 · Komentarze(7)
Kategoria 1-40 km
Dziś króciutko, ale intensywnie gdyż nie omieszkałem zawitać kompletnie nieprzejezdnych dla roweru dróg polnych w mojej okolicy (świr) haha
Ładnie się pociłem jadąc na najlżejszym biegu, polem w 20cm. śniegu :-) Ale co poradzić, jak ja to lubię jak nie wiem co!
Oczywiście nie zabrakło także całkiem cywilizowanych dróg leśnych w PK Puszcza Zielonka, gdzie jazda śladem po blachosmrodzie sprawiała mi niemałą przyjemność. Istna walka z wąskim śladem, to niezły trening równowagi i opanowania na rowerze, czasem tylko lekkie zawahanie powodowało wjazd przedniego koła w zaspę, lub bruzdę śniegu, co kończyło się podpórką nogą, ale nie ma to tamto - jest zajebiście w lesie zimą.

Zaraz po wyjściu z domu, zjechałem pod centrum dowodzenia kryzysowego w Wierzonce, czyli monopolowy, a tam patrzę stoi na zakupach grupka bikerów :-) Od razu do nich podbiłem z uśmiechem na twarzy i się przypucowałem krótką rozmówką. Chłopaki z Poznania sobie jeżdżą spore kółeczka i właśnie dziś wpadli do mojej metropolii. Szczególnie w pamięci utkwiła mi czerwona korba XT jednego z bikerów - WOW! Pozwolili mi na zrobienie im pamiątkowego zdjęcia, które oczywiście zamieszczam poniżej :-) No i na koniec chciałem szczerze pogratulować chłopakom za to że zimy się na rowerze nie lękają, bo ona jest przecież całkiem fajna i nadzwyczajna :-)

Zdjęć tylko 4:

Wierzonka - grupka zimowych bikerów uzupełniających zapasy :-) © grigor86


Ostoja zwierząt w lasach wierzonkowskich - nieupoważnionym wstęp wzbroniony, czyli mnie też :-( © grigor86


chyba tylko ostre góry są w stanie dorównać ciężkości i intensywności kręcenia korbą w takich warunkach :-) © grigor86


zimowe widoki nieopodal wsi Kołatka © grigor86


Życzę wszystkim udanej niedzieli - hej :-)))

Komentarze (7)

Ale śniegu dużo :D chociaż teraz pewnie stopniał

gdynia94 22:58 środa, 30 stycznia 2013

Zaspy dają w kość , widać po średniej . Pozdro

Roadrunner1984 01:55 wtorek, 29 stycznia 2013

Widać, że chłopaki wiedzieli gdzie się zatrzymać na rozgrzewkę:D

jelon85 22:11 niedziela, 27 stycznia 2013

Co by to było, gdyby się takich centrów dowodzenia na trasach nie spotykało ;)

marcingt 16:01 niedziela, 27 stycznia 2013

Też tam w centrum dowodzenia kryzysowego uzupełniałem płyny ,całkiem przyzwoity monopolowy.A Ja myślałem że Ty byłeś z nimi a to byli goście.

jerzyp1956 15:48 niedziela, 27 stycznia 2013
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!