Krótko, cięzko, w zaspach, ale przyjemnie na maxa w terenie
Ładnie się pociłem jadąc na najlżejszym biegu, polem w 20cm. śniegu :-) Ale co poradzić, jak ja to lubię jak nie wiem co!
Oczywiście nie zabrakło także całkiem cywilizowanych dróg leśnych w PK Puszcza Zielonka, gdzie jazda śladem po blachosmrodzie sprawiała mi niemałą przyjemność. Istna walka z wąskim śladem, to niezły trening równowagi i opanowania na rowerze, czasem tylko lekkie zawahanie powodowało wjazd przedniego koła w zaspę, lub bruzdę śniegu, co kończyło się podpórką nogą, ale nie ma to tamto - jest zajebiście w lesie zimą.
Zaraz po wyjściu z domu, zjechałem pod centrum dowodzenia kryzysowego w Wierzonce, czyli monopolowy, a tam patrzę stoi na zakupach grupka bikerów :-) Od razu do nich podbiłem z uśmiechem na twarzy i się przypucowałem krótką rozmówką. Chłopaki z Poznania sobie jeżdżą spore kółeczka i właśnie dziś wpadli do mojej metropolii. Szczególnie w pamięci utkwiła mi czerwona korba XT jednego z bikerów - WOW! Pozwolili mi na zrobienie im pamiątkowego zdjęcia, które oczywiście zamieszczam poniżej :-) No i na koniec chciałem szczerze pogratulować chłopakom za to że zimy się na rowerze nie lękają, bo ona jest przecież całkiem fajna i nadzwyczajna :-)
Zdjęć tylko 4:

Wierzonka - grupka zimowych bikerów uzupełniających zapasy :-)© grigor86

Ostoja zwierząt w lasach wierzonkowskich - nieupoważnionym wstęp wzbroniony, czyli mnie też :-(© grigor86

chyba tylko ostre góry są w stanie dorównać ciężkości i intensywności kręcenia korbą w takich warunkach :-)© grigor86

zimowe widoki nieopodal wsi Kołatka© grigor86
Życzę wszystkim udanej niedzieli - hej :-)))




