bo głodny...

Spaghetti weszło na zdrowie© grigor86

Na Rynku w Swarzędzu© grigor86

Spaghetti weszło na zdrowie© grigor86

Na Rynku w Swarzędzu© grigor86
konkretna porcja węglowodanów na droge powrotną...
krzychuuu86 16:42 czwartek, 24 stycznia 2013
Mmmmm - spagetti. Ale mi smaka narobiłeś.
sebekfireman 07:53 czwartek, 24 stycznia 2013
Dobrze że rękami a nie nurkowałeś twarzą :P:P hueahuehau , żona moja robi wspaniałe spaghetti , ale takie jedzonko na trasie miodzio:D:D:D, JACEK .... mało śniegu bo odśnieżone , u nas to nikomu się chyba nie chce ośnieżać bo za godzinę nawali na nowo hehehe
Roadrunner1984 22:54 środa, 23 stycznia 2013
Ty....ale mało śniegu !!!!!
Dynio 22:04 środa, 23 stycznia 2013
Aniuta - Jak dla mnie sosu było za mało...
grigor86 21:24 środa, 23 stycznia 2013
A jeśli o kręcenie chodzi, to ja mogę się od Ciebie uczyć młoda :-)
Katana1978 - ja to na początku łapami to jadłem, ale ta Pani z kuchni mi taki plastikowy widelec dała, żebym się tak nie pepłał w tym sosie ;-)
spaghetti się je łyżką i widelcem :P ....ja jeszcze jem z serem żółtym startym na tarce :) - pyszota :)
Katana1978 21:07 środa, 23 stycznia 2013