Komentarze (7)

konkretna porcja węglowodanów na droge powrotną...

krzychuuu86 16:42 czwartek, 24 stycznia 2013

Mmmmm - spagetti. Ale mi smaka narobiłeś.

sebekfireman 07:53 czwartek, 24 stycznia 2013

Dobrze że rękami a nie nurkowałeś twarzą :P:P hueahuehau , żona moja robi wspaniałe spaghetti , ale takie jedzonko na trasie miodzio:D:D:D, JACEK .... mało śniegu bo odśnieżone , u nas to nikomu się chyba nie chce ośnieżać bo za godzinę nawali na nowo hehehe

Roadrunner1984 22:54 środa, 23 stycznia 2013

Ty....ale mało śniegu !!!!!

Dynio 22:04 środa, 23 stycznia 2013

Aniuta - Jak dla mnie sosu było za mało...
A jeśli o kręcenie chodzi, to ja mogę się od Ciebie uczyć młoda :-)
Katana1978 - ja to na początku łapami to jadłem, ale ta Pani z kuchni mi taki plastikowy widelec dała, żebym się tak nie pepłał w tym sosie ;-)

grigor86 21:24 środa, 23 stycznia 2013

spaghetti się je łyżką i widelcem :P ....ja jeszcze jem z serem żółtym startym na tarce :) - pyszota :)

Katana1978 21:07 środa, 23 stycznia 2013
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!