Setka z zomalami :-)

Sobota, 5 stycznia 2013 · Komentarze(17)
Na ten weekend wielkich planów nie miałem, ale gdy Przemo zadzwonił z propozycją jakiejś wspólnej wycieczki, nie mogłem odmówić gdyż miałem czas i ochotę na jazdę.
Ja z kolei dałem cynka Sebie, który również wyraził aprobatę i w ten sposób dnia dzisiejszego, całkiem wietrznego ale za to słonecznego, trzech bikerów - każdy z innej gminy, wsiedli na swoje rumaki i pojechali w umówione miejsce.
Konkretnego celu tej wyprawy też nie mieliśmy i zupełnie spontanicznie wymyślaliśmy ją na bieżąco i każdy miał w tym jakiś udział po trochu.

Wycieczka jak to zwykle bywa w tym towarzystwie bardzo udana, wcale nie czuliśmy uciekających km. a jazda przebiegała prawie jak na rodzinnym spotkaniu, były rozmowy, duża dawka humoru, fajne tereny, sprawne rowery.
Jedna rzecz mnie tylko wkurzała - za cienko się odziałem i troszkę marzłem, w pewnym momencie zdesperowany biegałem po Lidlu, szukając jakiejś taniej piżamy, co by pod kurtkę można przyodziać, ale mi się to nie udało i trzeba było rozgrzewać się gorącą czekoladą na stacji Schell'a która była wprost przepyszna i w dodatku postawiona przez Przema - chwała mu za to i następnym razem też on stawia ;-)))

Jaka trasa to widać poniżej na mapce, ja dodam tylko, że udało się wykręcić pierwszą setę tej zimy i w sumie udało się to dzięki chłopakom, bo samemu by mi się nie chciało :-)

#lat=52.512995113355&lng=17.34673&zoom=11&maptype=terrain

A oto kilka szotów z tej styczniowej eskapady:

Seba na tle wschodzącego Słońca © grigor86


Dworek w Działyniu © grigor86


jadą meny asfalcikiem gdzieś niedaleko Zdziechowej © grigor86


Dojazd do Gniezna © grigor86


Przed Katedrą w Gnieźnie © grigor86


Droga Gniezno - Czerniejewo była bardzo nasłoneczniona © grigor86


a po drodze łyse pola © grigor86


przerwa na ostatniego batona i wspólne zdjęcie © grigor86


No i na koniec widok, który ucieszył, ale zarazem bardzo zdziwił.

styczniowe pąki © grigor86


Dzięki chłopaki za wspólny wypad i do następnego.

Komentarze (17)

Marek1985 - jak zwał tak zwał, najważniejsze że mają chęci i śmigają z Grigorem :-)
19Piotras85 - po takim weekendzie z kobietą jaki miałeś, też nie miałbym epy ;-)
jerzyp1956 - myślałem o tym...innym razem pojeździmy spoko.
Nefre - wyjechałem o 7 z domu, więc nie tak wcześnie - Słońce wschodzi dopiero ok.8
Ten pąk to rzeczywiście gruuuubo za wcześnie i jeszcze go nie raz go mrozik przyszczypie...
marcingt - No nie może być Marcin :-)
Roadrunner1984 - bez przesady men! Normalnie zaczynam, a ta setka to tylko dzięki kolegom-towarzyszom :-)
sebekfireman - Tej Sebek, wcale tak mocno nie wiało, a sam wiesz że w miłym towarzystwie to aż chce się jechać i dalej i dalej...Jeśli chodzi o tę koszulkę, to na targowisku w Gnieźnie jedna babka to samo mi proponowała, ale szkoda było czasu i potem się rozgrzałem szybciej kręcąc korbą
angelino - Bardzo mi miło Angelino :-0 ale uwierz mi są bikerzy wokół, którzy sto razy bardziej zasługują na te miano, jednakże bardzo mi miło :-)

grigor86 21:23 niedziela, 6 stycznia 2013

Mianuję Cię Wielkim Kolarzem BS! samozwańczo i zdecydowanie :-)>

angelino 20:41 niedziela, 6 stycznia 2013

Dajecie czasu chłopy. Gratuluję.

kania76 17:41 niedziela, 6 stycznia 2013

Kurcze - Ty taki twardy czy ja taki "mientki" jestem. Podziwiam że chciało się Tobie w to wiatrzysko po tych odkrytych terenach tyle km zrobić... chyba że u mnie tylko tak wiało. Trzeba było do lumpa wskoczyć - byś miał za 2 zł jakąś ładną koszulkę albo kurtkę pod kurtkę :P

sebekfireman 07:55 niedziela, 6 stycznia 2013

Takie spontany widać wychodzą najlepiej:) w takiej ekipie motywacja przewyższa trzykrotnie normę:D

jelon85 21:55 sobota, 5 stycznia 2013

Ostro zaczynasz , no ale kto by nie wykorzystał takiego pięknego dnia :D:D:D:D:D:D

Roadrunner1984 21:53 sobota, 5 stycznia 2013

To teraz dla odmiany ja mam ostatnio poważny deficyt wolnego czasu. Fajna wycieczka po moich fyrtlach :)

marcingt 20:49 sobota, 5 stycznia 2013

No pięknie - to ok tórej wy wyjechaliście, skoro dopiero słońce wschodziło????? Ubierac się trzeba ciepło:)))) Styczniowy pąk na drzewie - nono anomalia w przyrodzie na całego

Nefre 19:27 sobota, 5 stycznia 2013

Nieźle. Sam w pewnym momencie myślałem dziś o setce ale brak ziomali mi przekreślił plany. Samemu rzeczywiście nudno :).

klosiu 18:36 sobota, 5 stycznia 2013

Korzystasz z ciepłego stycznia i bardzo dobrze. Fajna wycieczka :)

completny 18:36 sobota, 5 stycznia 2013

fajnie :) szkoda że mnie nie było ale nie miałem epy ;/

WolnyDuchem 17:19 sobota, 5 stycznia 2013

No to byłeś w Gnieźnie i nie zadzwoniłeś,super wycieczka.

jerzyp1956 16:24 sobota, 5 stycznia 2013

Ładną pogodę mieliście, nie to co ja... deszcz, śnieg, grad i mgłe ....

manik013 15:27 sobota, 5 stycznia 2013
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!