Na rower o świcie - Gm. Swarzędz, Gm. Pobiedziska, Gm. Kiszkowo, Gm. Skoki.

Niedziela, 30 grudnia 2012 · Komentarze(19)
Kategoria 40-100 km
Wczoraj wyczaiłem, że dziś będzie słonecznie, a to kolejny powód do jazdy rowerem na jakąś fajną wycieczkę.
Napaliłem się na ranną jazdę, aby zobaczyć jeden z piękniejszych widoków - wschód Słońca, wstałem bardzo rano i na niebie spostrzegłem gwiaździstą przestrzeń, a to dobry znak, dlatego wyjechałem z domu punkt 7:00 i przez chwilę zapodawałem jeszcze przy blasku zachodzącego Księżyca :-))) Widok ten jakoś tak napełniał mnie radością.
Gdy Słońce wychyliło się znad horyzontu, zatrzymałem rower i zrobiłem sobie przerwę na zachwycanie się tym rzadko widzianym zjawiskiem.

Po tym mógłbym już w sumie wracać do domu, bo to był mój cel wycieczki, ale jako że cały dzień wolny, niebo piękne, w plecaku gorąca kawa, rower sprawny i pełna głowa pomysłów to pojechałem dalej, wymyślając trasę na bieżąco i dostosowując ją do kierunku wiejącego wiatru, tak aby jechać z nim w plecy, a z powrotem lasem aby wmordewind nie doskwierał z taką siłą i to było chyba moje najinteligentniejsze posunięcie tego dnia ;-)

Po raz kolejny kilku (człowieków) zdziwi zdjęcie dzikiej zwierzyny, napotkanej po drodze, ale takie jakieś mam ostatnio szczęście i w sumie czekam już na takiego biegnącego daniela = skutek z palcem na spuście migawki :-) Ajjj gdybym tylko miał jakiś lepszy aparat to fotki byłyby jak na wyciągnięcie ręki, ale dobre i to, bo w sumie fotografem nie jestem tylko rowerzystą = przyczyna.

Bardzo przyjemnie znów, jak zwykle się śmigało, że tak powiem bo każda wycieczka rowerem choćby codziennie miała biegnąć tą samą drogą, to widoki i zdarzenia są różne, dlatego tyle zdjęć robię :-) bo wielkoPOLSKA jest piękna :-)

Oto przybliżona trasa dzisiejszego wypadu:

#lat=52.564845787378&lng=17.195609999999&zoom=11&maptype=terrain

A zdjęcia niech dopowiedzą całą resztę:

Zachód Księżyca po jednej stronie © grigor86


A na drugiej stronie świt © grigor86


Wschód Słońca © grigor86


Wschód Słońca z bliższej perspektywy © grigor86


Pierwsze promienie Słońca na drodze polnej © grigor86


Okolice wsi Turostówko - na te wzniesienie pojadę zrobić kilka zdjęć © grigor86


Widok na Turostowo, a w oddali Kiszkowo © grigor86


widok ze wzniesienia w Turostówku - szersza perspektywa © grigor86


Taki tam jeszcze jeden widok na okolicę © grigor86


sarny sobie podskakują na polu © grigor86


Turostowo - widok na główną ulicę wsi © grigor86


mój cień miał chyba ze 30metrów © grigor86


Widok z Turostowa na oddalone Pawłowo Skockie © grigor86


Obszar chronionej natury z terenami podmokłymi obok Kiszkowa © grigor86


Wieża (chyba telefoniczna) w Kiszkowie © grigor86


Widok na Rybno Wielkie ze stogu siana © grigor86


Rybieniec - schowany dworek za drzewami © grigor86


Glinno - długi, ceglany budynek gospodarczy © grigor86


Gdzieś we wsi Wysoka © grigor86


Rejowiec - rowerem można wieźć nawet kłody drewniane :-) © grigor86


Ten pies myślałem, że mnie zeżre ale wystarczyło go chrupkami udobruchać :-)
Temu psu nadałem imię "Masz" i od razu przestał ujadać :-))) © grigor86


Krótki relaks na leśnym runie Puszczy Zielonka :-) © grigor86


Okolice Dąbrówki Koscielnej - prawie góry :-))) © grigor86


A teraz zagadka - gdzie jest drugi daniel?
Rogaty daniel z impetem przebiegł drogę leśną © grigor86


Na koniec dodam, jako ciekawostkę że po raz kolejny spotkałem w trasie słynnego Pana Ździcha, który śmiga rowerem bez względu na warunki i po niekiedy bardzo odległych zakątkach - kiedyś spotkałem go przed Kiszkowem, a mieszka on przecież blisko Czerwonaka!!! Oto link do poprzedniego spotkania, wraz ze zdjęciem Pana Ździcha. Pogadaliśmy sobie o rowerach, pozdrowiliśmy na Nowy Rok i strzeliliśmy sobie zdjęcie :-)
Zdjęcie z Panem Ździchem © grigor86


Pan Ździchu zjebał mnie ostro za niewygodne siodełko w moim rowerze i polecił mi zamontowanie takiego jakie on posiada... Toż to zabytek i dzieło sztuki i szkoda by mi było nawet siadać na takowym.
Skórzane siodło ze spręzynami - prawdziwy klasyk © grigor86


Na dziś wystarczy, miłego czytania ;-)

Komentarze (19)

W tych dniach też mi chodziło po głowie jechać gdzieś na wschód słońca, ale musiałem akurat do pracy iść :/ Dzięki Tobie mogę zobaczyć jak to wyglądało :)
Pan Zdzisiu na Bikestata nie wbije?

sebekfireman 21:22 wtorek, 1 stycznia 2013

Ty zawsze masz szczęście,że upolujesz na fotce jakiegos zwierzaka.Mi ostatnio ledwo jedna sarna bokiem poszła i nic...

Jarekdrogbas 16:37 poniedziałek, 31 grudnia 2012

fajne foty i bajeczna wycieczka !
pozdro !

Rodman 10:43 poniedziałek, 31 grudnia 2012

Grudzień a śniegu nima , bardziej pogoda na wiosnę :)

Roadrunner1984 02:27 poniedziałek, 31 grudnia 2012

Sarny, daniele, Grzechu widzę "polujesz" na co się da i niczego nie przepuścisz :D

Kenhill 23:13 niedziela, 30 grudnia 2012

Zdjątka superzaste :)
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

rowerzystka 23:06 niedziela, 30 grudnia 2012

A gdzie go teraz znajdę w tym lesie? he he

jerzyp1956 19:40 niedziela, 30 grudnia 2012

W tych czasach wyjazd o 7.00 to jest hart, to jest etos, to przygody jest zew! No, a to co było dalej - pychota łaziko-kreciołka! I oczywiście uznanie za pstryki!

angelino 19:22 niedziela, 30 grudnia 2012

z3waza - no niby tak, ale patrząc na różnicę temperatur między ciepłym łóżkiem, a mroźnym dworem latem i zimą to też jest jakieś tam wyzwanie ;-)
jerzyp1956 - Jak to jaka nagroda!? Panie Jurku daniel jest Pana :-)

grigor86 18:37 niedziela, 30 grudnia 2012

Pierwszy odgadłem więc jaka nagroda?

jerzyp1956 18:13 niedziela, 30 grudnia 2012

Eeee tam wschód słońca w grudniu to łatwo zobaczyć ;) w czerwcu to jest wyzwanie :)
Większość psów ma tak chyba na imię, he he.

z3waza 17:37 niedziela, 30 grudnia 2012

Znowu dorwał zwierzę w lesie :P Mi oczywiście najbardziej podobał się wiadukt w lesie i pora wycieczki :D

completny 16:35 niedziela, 30 grudnia 2012

Tak samo jak ten pies nazywa się mój kot :D

kaeres123 16:19 niedziela, 30 grudnia 2012

...i znów mnie zaskoczyłeś dobrymi zdjęciami. Piękne krajobrazy! Siodełko klasyk (słuszna zjebka), o danielu już napisał j" Pozdro, Jeszcze lepszych tras i wycieczek w Nowym Roku, szczęścia, radochy, wszelkiego dostatatku-też!

ramboniebieski 16:19 niedziela, 30 grudnia 2012

Super wycieczka,drugi daniel jest na skarpie z lewej strony.Takiej pogody dawno nie było abyś mógł odpoczywać na leśnym runie.Pozdrawiam.

jerzyp1956 16:06 niedziela, 30 grudnia 2012
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!