Na rower o świcie - Gm. Swarzędz, Gm. Pobiedziska, Gm. Kiszkowo, Gm. Skoki.
Napaliłem się na ranną jazdę, aby zobaczyć jeden z piękniejszych widoków - wschód Słońca, wstałem bardzo rano i na niebie spostrzegłem gwiaździstą przestrzeń, a to dobry znak, dlatego wyjechałem z domu punkt 7:00 i przez chwilę zapodawałem jeszcze przy blasku zachodzącego Księżyca :-))) Widok ten jakoś tak napełniał mnie radością.
Gdy Słońce wychyliło się znad horyzontu, zatrzymałem rower i zrobiłem sobie przerwę na zachwycanie się tym rzadko widzianym zjawiskiem.
Po tym mógłbym już w sumie wracać do domu, bo to był mój cel wycieczki, ale jako że cały dzień wolny, niebo piękne, w plecaku gorąca kawa, rower sprawny i pełna głowa pomysłów to pojechałem dalej, wymyślając trasę na bieżąco i dostosowując ją do kierunku wiejącego wiatru, tak aby jechać z nim w plecy, a z powrotem lasem aby wmordewind nie doskwierał z taką siłą i to było chyba moje najinteligentniejsze posunięcie tego dnia ;-)
Po raz kolejny kilku (człowieków) zdziwi zdjęcie dzikiej zwierzyny, napotkanej po drodze, ale takie jakieś mam ostatnio szczęście i w sumie czekam już na takiego biegnącego daniela = skutek z palcem na spuście migawki :-) Ajjj gdybym tylko miał jakiś lepszy aparat to fotki byłyby jak na wyciągnięcie ręki, ale dobre i to, bo w sumie fotografem nie jestem tylko rowerzystą = przyczyna.
Bardzo przyjemnie znów, jak zwykle się śmigało, że tak powiem bo każda wycieczka rowerem choćby codziennie miała biegnąć tą samą drogą, to widoki i zdarzenia są różne, dlatego tyle zdjęć robię :-) bo wielkoPOLSKA jest piękna :-)
Oto przybliżona trasa dzisiejszego wypadu:
#lat=52.564845787378&lng=17.195609999999&zoom=11&maptype=terrain
A zdjęcia niech dopowiedzą całą resztę:

Zachód Księżyca po jednej stronie© grigor86

A na drugiej stronie świt© grigor86

Wschód Słońca© grigor86

Wschód Słońca z bliższej perspektywy© grigor86

Pierwsze promienie Słońca na drodze polnej© grigor86

Okolice wsi Turostówko - na te wzniesienie pojadę zrobić kilka zdjęć© grigor86

Widok na Turostowo, a w oddali Kiszkowo© grigor86

widok ze wzniesienia w Turostówku - szersza perspektywa© grigor86

Taki tam jeszcze jeden widok na okolicę© grigor86

sarny sobie podskakują na polu© grigor86

Turostowo - widok na główną ulicę wsi© grigor86

mój cień miał chyba ze 30metrów© grigor86

Widok z Turostowa na oddalone Pawłowo Skockie© grigor86

Obszar chronionej natury z terenami podmokłymi obok Kiszkowa© grigor86

Wieża (chyba telefoniczna) w Kiszkowie© grigor86

Widok na Rybno Wielkie ze stogu siana© grigor86

Rybieniec - schowany dworek za drzewami© grigor86

Glinno - długi, ceglany budynek gospodarczy© grigor86

Gdzieś we wsi Wysoka© grigor86

Rejowiec - rowerem można wieźć nawet kłody drewniane :-)© grigor86
Ten pies myślałem, że mnie zeżre ale wystarczyło go chrupkami udobruchać :-)

Temu psu nadałem imię "Masz" i od razu przestał ujadać :-)))© grigor86

Krótki relaks na leśnym runie Puszczy Zielonka :-)© grigor86

Okolice Dąbrówki Koscielnej - prawie góry :-)))© grigor86
A teraz zagadka - gdzie jest drugi daniel?

Rogaty daniel z impetem przebiegł drogę leśną© grigor86
Na koniec dodam, jako ciekawostkę że po raz kolejny spotkałem w trasie słynnego Pana Ździcha, który śmiga rowerem bez względu na warunki i po niekiedy bardzo odległych zakątkach - kiedyś spotkałem go przed Kiszkowem, a mieszka on przecież blisko Czerwonaka!!! Oto link do poprzedniego spotkania, wraz ze zdjęciem Pana Ździcha. Pogadaliśmy sobie o rowerach, pozdrowiliśmy na Nowy Rok i strzeliliśmy sobie zdjęcie :-)

Zdjęcie z Panem Ździchem© grigor86
Pan Ździchu zjebał mnie ostro za niewygodne siodełko w moim rowerze i polecił mi zamontowanie takiego jakie on posiada... Toż to zabytek i dzieło sztuki i szkoda by mi było nawet siadać na takowym.

Skórzane siodło ze spręzynami - prawdziwy klasyk© grigor86
Na dziś wystarczy, miłego czytania ;-)




