Spalanie kalorii
Temperatura oscylowała w okolicach 10*C dlatego w powietrzu można było wyczuć zapach drobnoustrojów poruszających się w sporym wietrzyku, ale cieszyłem się taką aurą i mam nadzieję, że mnie nic nie chwyci tym razem.
Po jakimś czasie Słońce zaczęło coraz częściej chować swe oblicze za chmurami, z których w pewnym momencie zaczęło nawet dość obficie kropić deszczem. Jednak nie zraziło mnie to, bo na plecach wiozłem pół litra - gorącej kawy w termosie oczywiście :-))) Którą wychlałem w czas, kiedy deszczyk sobie pokropywał.
Wypad udany, choć troszkę nuda mi doskwierała, ale najważniejsze, że kolejne łyki świeżego powietrza na 2 kołach zostały połknięte :-)
Jeśli chodzi o trasę to proszę:
#lat=52.449602670038&lng=17.23731&zoom=11&maptype=terrain
Widoki były następujące:

Grudniowe Słońce oświetla Karłowice© grigor86

Plantacja malin w Górze© grigor86

Dolina Cybiny w Górze© grigor86

Jezioro Góra w Górze© grigor86

Widoki nieopodal Kostrzyna© grigor86

Drewniany kościół w Siekierkach Wielkich© grigor86

Gorąca zborzówka dobra jest© grigor86

ciekawe maszyny w pewnym komisie© grigor86

sarenki na polu w Iwnie© grigor86

Kościół w Iwnie© grigor86

Polna droga gdzieś na odludziu....© grigor86

Drga z Rujscy do Sannik© grigor86

Sanniki - ceglany budynek gospodarczy z gwiazdą© grigor86

Drewniana stodoła w Wierzycach© grigor86

Droga gruntowa we wsi Wierzyce.© grigor86
No i na dziś to byłoby na tyle ;-)




