Dziewicza Góra nocą

Wtorek, 11 grudnia 2012 · Komentarze(13)
Kategoria 1-40 km
Na dzisiejszy wypad mam tylko jedno zdanie: HARDCORE NA MAXA!
Z domu wyjechałem punkt 19:00 i obrałem cel na Dziewiczą Górę, gdyż chciałem sprawdzić czy dam radę podjechać pod te wzniesienie zimą, przy ok.10cm. śniegu.
No i jak myślicie, czy podjechałem? Pewnie, że podjechałem, ale z 10 glebami po drodze ;-) Zabawy przy tym było co nie miara, ale i przekląć nie omieszkałem przy tym kilka razy. Jednak o szaleństwach na zjazdach mogłem zapomnieć, ponieważ ślisko w hej i śnieg przykrył wszystkie przeszkody typu korzenie, dziury itp. dlatego mógłbym skończyć na noszach, gdybym nie zachowywał nie podobnego do mnie rozsądku ;-)

W lesie jadąc samemu można nieźle w pory narobić przez te daniele, co wyskakują 2 metry od roweru nagle z krzaków!!! Raz to tak się wystraszyłem, że tak dziwnie (damskim głosem) krzyknąłem i gdyby ktoś to usłyszał nieźle by się uśmiał :-)

Jeśli chodzi o stan dróg leśnych to jeszcze jeździ się komfortowo, gdyż śnieg jest świeży i opona napompowana do 1,5 atmosfery dobrze wgryza się w nań. Jednak czasem zdarzyło się poślizgnąć na zmarzniętej bruździe.
Na szczęście mimo kilku bliskich sytuacji, gleby udało się uniknąć.

Zimowe zapodawanko:

na początek moja morda w nocno-zimowej scerii © grigor86


leśna droga w śniegu © grigor86


Puszcza Zielonka wita © grigor86


Dziewicza Góra - wieża widokowa na szczycie nocą © grigor86


śliski zjazd z Dziewiczej Góry © grigor86


błotno - śnieżno - solna papka na kapciu © grigor86


kościół drewniany w Kicinie © grigor86


Feltowi przybyło bieli w postaci brudnych kilogramów © grigor86

Komentarze (13)

Jak spadnie snieg to z JP przykulamy sie do Ciebie i pojezdzimy noca po tej zielonce.Klimat jazdy na sniegu jest super!
A i jeszcze jak popada to wlec do nas do Pozka i pokrążymy po miescie

Jarekdrogbas 11:21 wtorek, 18 grudnia 2012

Niezły wypad, ale myślę, że takie eskapady powinno się robić w więcej niż jedną osobę.

kania76 18:59 niedziela, 16 grudnia 2012

Czekam na opis "Dziewicza Góra w burzę... Ciebie nic nie ruszy.
"Pozdro!

benasek 16:15 niedziela, 16 grudnia 2012


Polać mu :-)
Zasłużył sobie ;)

biniu 19:21 czwartek, 13 grudnia 2012

Ale sobie fajny wyjazd zrobiłeś. Nocna jazda po lesie to niezły klimat. Na wieży na Dziewiczej ktoś siedzi nocami?

sebekfireman 14:25 czwartek, 13 grudnia 2012

Fajnie wygląda ten Felcik w zimę :D:D:D:D:D:D

Roadrunner1984 01:42 czwartek, 13 grudnia 2012

Białe szaleństwo:D Fajna zabawa! W nogi coś na pewno weszło po takim HARDCORE:)

jelon85 13:10 środa, 12 grudnia 2012

Fajna zabawa rowerkiem na śniegu,uważaj w nocy na daniele bo może prezenty już rozwożą na gwiazdkę he he.

jerzyp1956 08:44 środa, 12 grudnia 2012

Nie przerywaj i baw się całą zimę na biku,kto nie spróbował nich żałuje!:))

funio 08:17 środa, 12 grudnia 2012

Szacun za jazdę w SPDkach w takich warunkach :) Przyznam, że aż tak nie udało mi się zwiększyć masy roweru. U mnie na szczęście na większości dróg na wioskach nie sypią solą (a tam gdzie sypią nie jeżdżę) i rower po odtajaniu śniegu jest czysty jak łza :)

marcingt 22:21 wtorek, 11 grudnia 2012

Grubo. W takim śniegu jazda to wysiłek maksymalny, ja dziś miałem problemy na płaskim i w dzień :). Ale też się muszę wybrać nocą do Zielonki zanim odwilż przyjdzie.

klosiu 22:00 wtorek, 11 grudnia 2012

SDPki Ci nie zamarzły? Ja dzisiaj kupiłem nowe platformówki.

kamilzeswaja 21:35 wtorek, 11 grudnia 2012
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!