Zimowa przejażdżka z ziomalami po Puszczy Zielonka

Niedziela, 9 grudnia 2012 · Komentarze(15)
Kategoria 40-100 km
Już na początku tygodnia, Piotras wyszedł z propozycją na zimowy wypad po ośnieżonych ścieżkach Puszczy Zielonka, dlatego nic się nie zastanawiałem i od razu się zgodziłem, gdyż dawno nie byłem w lesie zimą w tak miłym towarzystwie.

Piotras dał cynka także Przemowi i on także wstawił się dziś z nim na ustawce pod moim blokiem we Wierzonce :-) (pewnie nigdy nie był w tak dużym mieście)
Ciepła graba na przywitanie, miłe pogaduchy i w drogę...
Wiatr tak mroźny, że poliki rumieniły się po 5min. a palce rąk bolały mimo 2-óch par rękawiczek!? Na drogach polnych, jak i leśnych dużo ubitego i śliskiego śniegu, grudy zamarzniętego błota i wiele innych zimowych atrakcji powodowało u nas wyostrzenie wszystkich zmysłów i jazdę nieco bardziej asekuracyjną niż zwykle (szczególnie na zjazdach)
W lasach stada danieli przeskakiwały nam drogę, a w międzyczasie popijaliśmy gorący napój sporządzony według receptury Piotrasa :-) który był bardzo dobry!
Na otwartej przestrzeni zapodawał tak mroźny wiatr, że po chwili jazdy ciężko było wypowiadać słowa, ale to jest właśnie piękne w jeździe rowerem, że możesz jeździć kiedy tylko zechcesz i podziwiać piękno otaczającej przyrody, nie tylko ciepłym latem. Zima jest także piękna i ma swoje niepowtarzalne uroki - liznąć trzeba wszystkiego, a wielu pewnie woli w ciepłych laczuszkach zajadać obiadek, a my jak takie "świry" jeździliśmy po lasach :-)
Na końcu to nie powiem, ale palce rąk czułem jakby ktoś ściskał mi je w imadle, jednak jakoś to wytrzymywałem.

Towarzystwo Piotrasa i nowo poznanego Przema to taka "wisienka na torcie" dzisiejszego wypadu, gdyż bez nich jazda nie byłaby już tak wesoła i przyjemna. Dzięki chłopaki i do następnego weekendu :-)

Kilka dzisiejszych ujęć:

Na drodze polnej Wierzonka - Mielno © grigor86


Uśmiechnięte facjaty kompanów podróży © grigor86


Chłopaki gdzieś niedaleko Murowanej Gośliny © grigor86


Stop Cafe w Murowanej Goślinie © grigor86


Asfaltem z Boduszewa do Głęboczka © grigor86


Leśne ostępy niedaleko Głęboczka w zimowej szacie © grigor86


Głęboczek - w średniowieczu ta wieś posiadała prawa miejskie. © grigor86


Po wejściu do domu takie coś pojawiło sie pod moim nosem... © grigor86


Gorąca pożegnalna fotka w Dębogórze. © grigor86

Komentarze (15)

Jarek a to dobre ;) ciągnij sanie za rowerem buahahhaha :))))
Grigor organizuj kulig ! Przyjadę ! :-)

biniu 19:52 poniedziałek, 10 grudnia 2012

Pewnie zimą sie super śmiga! A jak Tobie mało to ciagnij sanie za rowerem;-)

Jarekdrogbas 17:41 poniedziałek, 10 grudnia 2012

Podziwiam jak u Was jest biało- fajna zimowa wyprawa- :))))

Nefre 13:48 poniedziałek, 10 grudnia 2012

Świetna wyprawa! Nieźle się prezentuje Puszcza w zimowym klimacie. Jak na razie, udało mi się odwiedzić te tereny jesienną porą:)

jelon85 22:08 niedziela, 9 grudnia 2012

Zima atakuje! U nas jeszcze słabiutko ze śniegiem,jedynie mrozi. Urocza przejażdżka:)

sikorski33 22:02 niedziela, 9 grudnia 2012

zobacz bracie co się teraz za oknem dzieje :) jednak ta niedziela okazała się strzałem w 10 :) fajna galeria, jeszcze raz dzięki za udane i miłe popołudnie ;)

WolnyDuchem 20:05 niedziela, 9 grudnia 2012

Udany wypad w dobrym towarzystwie :-)
Tak trzymaj "świr" :)

biniu 19:53 niedziela, 9 grudnia 2012

Tak też myślałem, że dzisiaj będziesz kręcić po Puszczy Zielonka. Mi też udało się trochę "miejskiego" terenu zaliczyć :)

kamilzeswaja 19:08 niedziela, 9 grudnia 2012

super klimacik:, mnie jeszcze nie było w śnieg na rowerze, brak ochraniaczy i opon hehe zazdroszczę wam :P:P

Roadrunner1984 17:54 niedziela, 9 grudnia 2012

Fajna zimowa wycieczka ciekawe co tam było w tym termosie bo na tej ostatniej fotce tak Cię powaliło he he. pozdrawiam

jerzyp1956 17:29 niedziela, 9 grudnia 2012

Wczoraj było cieplej. dziś wiało od wschodu, wiec wymagalo odrobinę wysiłku ;).

Testowane :)

bobiko 16:13 niedziela, 9 grudnia 2012

Racja, zimowa jazda mimo wszystko też ma swoje uroki.

gdynia94 16:10 niedziela, 9 grudnia 2012

A u mnie nadal bez śniegu, ja chce do lasuuu!!!!

przemek1995 16:04 niedziela, 9 grudnia 2012

Moje doświadczenie mówi - im szybciej kręcisz girkami tym cieplej w ręce. A jak już wrócisz z wycieczki to mówisz sobie "łe no ale fajno było".

z3waza 15:57 niedziela, 9 grudnia 2012
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!