Nocna runda przez 5 gmin

Sobota, 24 listopada 2012 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km
Dzisiaj mimo soboty, czasu na rower w dzień nie miałem, ale to co ponieważ jutro niedziela to mogłem pozwolić sobie na dłuższy niż zazwyczaj trip nocny.
Dnia dzisiejszego zrobiłem sobie spore kółko, przejeżdżając po drodze przez 5 gmin: Swarzędz, Kostrzyn, Łubowo, Pobiedziska i Kiszkowo.

#lat=52.476889227638&lng=17.262485000001&zoom=11&maptype=terrain

Pogoda była niekorzystna, gdyż z nieba leciała mżawka, a po zachodzie Słońca w powietrzu unosiła się gęsta mgła, jak to ostatnio często bywa.
Jedynie temperatura była przyjemna, bo ok. 7,5*C + praktycznie zero wiatru.

Przejeżdżając pod pewnym wiaduktem w Kostrzynie, miałem okazję zostać świadkiem incydentu, w którym jakiś nieogarnięty kierowca ciężarówki, uderzył paką o sufit tegoż wiaduktu i wbił się na kilka metrów niszcząc sobie przy tym plandekę :-S Przecież to trzeba być kompletą ptasią pałą, żeby nie wiedzieć ile wysokości ma własny samochód! Potem wysiadł zdziwiony i poprosił kilku ludzi (w tym i mnie) abyśmy wskoczyli mu na tę pakę i dociążyli trochę samochód, aby móc cofnąć....ledwo, ale się udało. Pomogłem temu pawianowi, bo przecież trzeba pomagać :-)

A tak poza tym to spokój był wielki, ponieważ wybierałem ścieżki praktycznie nieuczęszczane przez auta. Ale jakoś tak strasznie ponure dziś miałem widoki, a raczej ich nie miałem, bo ciemno i mglisto za szkiełkami. No i niekiedy myślałem, że jadę w dupie bo śmierdziało jak dinozaurowi z sandała.

Kilka shoot'ów:

błotniste leśne drogi o zmroku © grigor86


szarość potworna na niebie © grigor86


tablice rejestracyjne włożone między bale drewna © grigor86


Kostrzyn - ciekawa figura na Rynku (to chyba światowid) © grigor86


Upssss! Ptasia pała - mógł posmarować plandekę smalcem, to by przeszedł :-) © grigor86


Jezioro Lednickie - na nic lepszego nie było dziś stać mojego canonka © grigor86


Nad Jeziorem Lednickim © grigor86


se jadeeeeeeeeee © grigor86


Miłej nocy :-)

Komentarze (7)

No ładnie pojechałeś, temp w miarę spoko tylko pewnie wilgotność była odczuwalna , wszędzie wejdzie.

Roadrunner1984 21:47 niedziela, 25 listopada 2012

i rowerek się umył ;)

surf-removed 12:00 niedziela, 25 listopada 2012

Mógł ewentualnie trochę powietrza z opon oddać do atmosfery... Pewnie mu te rozwiązanie pozostało jeśli miał problem.

benasek 09:19 niedziela, 25 listopada 2012

Trzeba by było się spotkać na moście w Wierzycach.

jerzyp1956 08:33 niedziela, 25 listopada 2012

Widzę, że nasze pętle przecinają się w Łubowie i Wierzycach :)

marcingt 21:49 sobota, 24 listopada 2012
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!