wieczorową porą

Wierzonka - zmierzch na łące© grigor86

moje oświetlenie w rowerze© grigor86

Wierzonka - oborowa trwoga :-S© grigor86

Wierzonka - zmierzch na łące© grigor86

moje oświetlenie w rowerze© grigor86

Wierzonka - oborowa trwoga :-S© grigor86
jazda po mieście ma chociaż jeden plus, że po zmroku można sobie normalnie pojeździć :)
gdynia94 19:35 środa, 3 października 2012
Jazda o zmroku też ma swoje uroki :)
rowerzystka 12:28 środa, 3 października 2012
kamilzeswaja - author optifuzze
grigor86 06:51 środa, 3 października 2012
Najważnejsze, że jest ochota to każde warunki są dobre ;)
Iwa 05:28 środa, 3 października 2012
Jaką masz lampę z przodu?
kamilzeswaja 22:33 wtorek, 2 października 2012
no trzeba przyznać że jazda o takiej porze też ma swoje uroki
kamilld 22:19 wtorek, 2 października 2012
Ja musze sobie lampki pokupować bo dni coraz krótsze :P
No niestety - oby do coraz dłuższych dni...
Nefre 21:16 wtorek, 2 października 2012
Wczesne poranki i wieczorowa pora fajnie prezentują się na podmokłych terenach!
jelon85 21:04 wtorek, 2 października 2012
Najważniejsze, że w ogóle znajdujesz jakiś wolny czas na rower i masz gdzie to wykorzystać:)
Oj, zapewniam Cię, że taka Malta po zmroku niest wcale fajna. Dziś jechałem i ten slalom między biegaczami, nieoświetlonymi rowerami itd. nie należy ani do przyjemnych ani do bezpiecznych. A u nas trzeba się zaopatrzyć w porządny miotacz lumenów i można śmigać ile dusza zapragnie.
z3waza 19:36 wtorek, 2 października 2012