Kółko na podwieczorek

Sobota, 15 września 2012 · Komentarze(3)
Kategoria 40-100 km
Przed wieczorem siła wyższa się odezwała i posadziła me dupsko w twardym siodle.
Pogoda niepewna, wiatr prosto w mordę i Słońce zachodziło, ale to co ponieważ jazda na rowerze sprawia mi tak wielką przyjemność, że wszystkie przeciwności ładnie pękają jak bańki mydlane z każdym depnięciem na pedał :-)
Nie liczyło się dziś dla mnie jakieś tam zwiedzanie, jechałem tylko ponieważ musiałem trochę pokręcić, dlatego trasy nie podaję.
Wracałem już po cimoku i nawet czasem pokropiło mi deszczem bez łeb.

beznadzieja © grigor86


W Pomarzankach szykuje się weselicho © grigor86


kilka rurek i 2 koła, a przyjemność niebotyczna © grigor86

Komentarze (3)

widzę , że nie odpuściłeś sobie jazdy mimo kapryśniej pogody ;)

Jaredeana 19:27 niedziela, 16 września 2012

Ładna bryka cztery konie to już ładny widok a Twój rower coś wyładniał po tym serwisie.

jerzyp1956 18:41 niedziela, 16 września 2012

Nie tylko przyjemność, ale i wygląd niebotyczny :)

rowerzystka 19:50 sobota, 15 września 2012
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!