Z bratem po asfalcie

Czwartek, 16 sierpnia 2012 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
Dziś zająłem się konserwacją brata GT i przy okazji zaproponowałem mu zmianę pozycji za kierownicą, odsuwając siodełko i kierownicę, co zmusza do nieco bardziej wydłużonej pozycji na rowerze, a nie tak jak uprzednio kiedy wszystko było za blisko i się Wojtas garbił ja pałąk.
No i w związku z tym po robocie, namówiłem go żeby sobie przetestował maszynkę, przejeżdżając się ze mną po okolicy.
Wszystko mu pasuje i powiem szczerze, że teraz jeździ się na lawinie o niebo lepiej :-)

Jeśli chodzi o wrażenia z dzisiejszego wypadu, to szału nie ma - mam chwilowy spadek formy i szybko się męczę niestety, mimo tego nawet że jechałem ojca Feltem z cienkimi oponkami. :-S
Ale to co, bo ładnie Słońce nam wyszło i na polach żniwa pełną gębą wszędzie, a to nie daje jeszcze zapomnieć o lecie, które trwa nadal :-)))

Jazda za traktorem chroniła od wiatru © grigor86


końcówka żniw obfituje w bizony na polach © grigor86


Kowalskie - roboty polne © grigor86


odpoczynek nad Jeziorem Kowalskim © grigor86

Ale za

Komentarze (5)

Ale ladnie tam u ciebie, a zniwa widze ida pelna para:) U mnie tez:)

ememka 09:09 piątek, 17 sierpnia 2012

Dużo wiary dopada teraz kryzys. To wszystko chyba przez tą melancholijną pogodę:/

jelon85 21:30 czwartek, 16 sierpnia 2012

Te lato się poprzestawiało, sierpień jak jesień, czerwiec i maj za to robią się wypaśne.

Jocker 19:30 czwartek, 16 sierpnia 2012

Nad tym jeziorkiem jeszcze nie byłem trzeba tam zawitać.

jerzyp1956 17:55 czwartek, 16 sierpnia 2012

Cieszmy się latem bo za chwilę minie :/

rowerzystka 17:12 czwartek, 16 sierpnia 2012
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!