Dziewicza Góra - krótko w terenie

Poniedziałek, 11 czerwca 2012 · Komentarze(7)
Kategoria 1-40 km
Krótki wypad na Dziewiczą Górę. Na podwieczorek podjechałem pod killera drugi raz z rzędu i to z sukcesem :-) potem poszalałem na zjazdach i okolicznych pagórkach.
Ogólnie taki lajtowy orzechowo-poniedziałkowy wypad.

Killer pokonany © grigor86


prawie jak na Pandorze © grigor86


jeden wielu miłych dla koła zjazdów © grigor86

Komentarze (7)

Leśne klimaty, które bardzo lubię :)

rowerzystka 08:53 wtorek, 12 czerwca 2012

To Grigor, tylko w innym kasku :D Tak w ogóle kto Ci foty robił? No i w zasadzie jak bym się spiął to te 30 bym mógł jakiś tam czas utrzymać, jednak ostatnio jakoś przestałem się spinać jeżdżę jak mi wygodnie :D Kiedy jakaś wspólna jazda?:D

Kenhill 21:05 poniedziałek, 11 czerwca 2012

Jak ja takie zjazdy lubię...

benasek 21:05 poniedziałek, 11 czerwca 2012

Kto to jest na tym zdjęciu ?

jerzyp1956 21:02 poniedziałek, 11 czerwca 2012

Dziś 60.2 grzałem jak goniłem autobus :D Jakiś problem?:D

Kenhill 21:02 poniedziałek, 11 czerwca 2012

Kenhill - za to na asfalcie powyżej 30 nie wchodzisz :-)

grigor86 20:54 poniedziałek, 11 czerwca 2012

Max 41? Ja na tych zjazdach poniżej 50 nie schodziłem :D

Kenhill 20:34 poniedziałek, 11 czerwca 2012
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!