Urodzinowe rarytasy :-)
1 - konkretna gleba - ponieważ zapomniałem, że żółtek nie ma hamulców!!!
2 - przebita opona - a to nie wiem dlaczego :-)
Tak poza tym to było przyjemnie, ciepło i wiosennie. Słyszałem już nawet śpiew jakichś ptaków wiosennych - jest nadzieja :-)
Okrążyłem sobie Jezioro Kowalskie, taplając się w niezłym błotku, ale to co :-)
Najważniejsze, że troszkę się odprężyłem na świeżym powietrzu, mimo że jakieś 5km. jechałem na flaku, bo łatek nie wziąłem i 1km. potem prowadziłem rower hehe.
Dzisiejsze widoki:

dziki człowiek z lasu© grigor86

Gdzie nie było resztek śniegu, było coś takiego - droga nad stawami we Wierzonce© grigor86

reszta dróg wyglądała tak© grigor86

Jak tu przejechać?© grigor86

Ja bym się bał na jego miejscu© grigor86

Barcinek - Tama nad Jeziorem Kowalskim© grigor86

gdzieś nad brzegiem Jeziora Kowalskiego© grigor86
PREZENT NR 1

tak kończy się jazda bez hamulców :-) ślady hamowania nogami widać obok :-)))© grigor86
PREZENT NR 2

laczek uniemożliwił mi dalszą jazdę© grigor86

Lód na Jeziorze Kowalskim powoli topnieje.© grigor86

Słońce chyli się ku zachodowi.© grigor86




