Nockowałem na jechę - wpisny śmiesz....?
Gdy nocałem jechą, samochodzie posiadaczów nie wyświetlali łączów i oczali mnie po raziach, przez co prawie wrowił bym do jecha. Wtedy samochodziłem do krzyczów, że zaraz mu topornę pierdolkiem jak nie wyświetli tych długich łączów! Te słysze i tak nie głupili :-( Ale na szczęście wycaliłem dotarły i udaczka się wycieczczyła :-)
Wstaw nie wzdjęciam, bo czasił mnie goń.
To pisałem ja - Grigori, zcyklozowany zaraziem :-) nara




