Mokro i niekomfortowo :-)
Jakoś tak jednak wbrew logice pojechałem...i nieźle dostałem w kość :-) ponieważ po chwili jazdy, z mżawki zrobił się niezły deszczyk hehe także cały, calutki byłem przemoknięty witając bramę firmy :-) nawet gacie i skarpety przesiąknięte były na maxa! Po pracy musiałem z powrotem przebrać się w te mokre ciuchy i jechać w nich do domu - ale zimno było, ale na szczęście nie padało już.
Jutro będę mądrzejszy :-)))

Wojtas jedzie w stronę Wierzenicy.© grigor86

Jesienne barwy w lesie.© grigor86

Runo leśne.© grigor86




