Rodzinny trip po Puszczy Zielonka.
Pogoda była w kratę, ale to nas nie zniechęciło, bo jak wyszło Słoneczko to od razu ciepełko się robiło. W większości jazda przebiegała w Puszczy Zielonka, ale także w jej okolicach. Weekend zdecydowanie rowerowo - rodzinny, a to mnie bardzo cieszy. Czuć polską jesień wszystkimi zmysłami. Nie będę się rozpisywał, bo wstawię dziś więcej zdjęć, które myślę godnie zastąpią moją beblaninę :-)
Miłego oglądania:

Droga Karłowice - Tuczno.© grigor86

Aleja klonowa© grigor86

Grigori na drodze w Krześlicach.© grigor86

Wojtek foci, a ja kotem zajęty.© grigor86

Podarzewo - Wojtek obserwuje konia.© grigor86

Grigori robi zdjęcie w Podarzewie.© grigor86

Odpoczynek gdzieś w polu.© grigor86

Samolot pasażerski nad nami.© grigor86

Pochmurne niebo.© grigor86

Kotek się przymilał.© grigor86

Widok ze wzniesienia na okolice Pobiedzisk, a w oddali wiatraki w Nekli.© grigor86

Chwila relaksu na wzniesieniu w Turostówku.© grigor86

Krajobraz ze wzniesienia niedaleko Turostówka.© grigor86

Wojtek wcina ile wlezie.© grigor86

Niepewne niebo.© grigor86

Jakiś kwiatek w lesie.© grigor86

Myszka lekko zmęczona.© grigor86

Leśna droga.© grigor86

dąbrowa© grigor86

Grigori we własnej osobie i na własnej bryce :-)© grigor86

Bear Grylls tu był!© grigor86

Czerwień liści© grigor86

Dziewicza Góra 143 m.n.p.m© grigor86

Polowanie na jabza© grigor86

No to jemy se...© grigor86

A ten się nadal przymila :-)© grigor86

Droga we wsi Łagiewniki.© grigor86

Gdzieś w Puszczy Zielonka.© grigor86

Wszyscy robią zdjęcia!© grigor86

To podobno jest trujące, ale ładne za to.© grigor86




