Nocna eskapada z Wojtasem w lednickie tereny.
Kiedy wyjeżdżaliśmy ściemniało się i po parunastu minutach jazdy było już ciemno. Niezły klimacik, bo ciepło i słaby wiatr był, dopiero gdy wracaliśmy zaczęło mocniej wiać i ubraliśmy koszulki na siebie.
Muszę jeszcze dodać, że dziś Wojtak zaskoczył mnie na maxa! Miał chłopak taką energię, że z trudem go doganiałem, mimo iż jechałem na wąskich oponkach on zostawiał mnie pod niemalże każdą górkę.
Jak wróciliśmy to lodówka była moja :-)
Oto trasa: Wierzonka - Karłowice - Tuczno - Wronczyn - Krześlice - Pomarzanki - Sroczyn - Berkowo - Głębokie - Skrzetuszewo - Rybitwy - Latalice - Węglewo - Pobiedziska - Złotniczki - Wronczyn - Stęszewko - Tuczno - Karłowice - Wierzonka.
zdjęcia:

Wojtas w trasie.© grigor86

Pałac w Krześlicach nocą.© grigor86

Przerwa na czekoladkę w Rybitwach na przystanku.© grigor86

Drewniany kościółek w Węglewie w nocnej iluminacji.© grigor86

Rowerowa brać :-)© grigor86




