Ta ostatnia niedziela...

Niedziela, 2 października 2011 · Komentarze(8)
Kategoria 40-100 km
To już chyba ostatni tak piękny i ciepły weekend, dlatego połączyłem przyjemne z pożytecznym i na spotkanko z mą... :-* przejechałem się GT dziś ;-)

Bardzo ciepło i przyjemnie, aż uśmiech sam się na buzi robił :-)))

Sarny skaczą 4 km. w górę!? © grigor86


Hitowa jazda © grigor86


Koń by się uśmiał © grigor86


Fabryka materiałów budowlanych w Pobiedziskach z 57 metrową wieżą technologiczną. © grigor86

Komentarze (8)

uluru - ale gdzie tam! Tonie dla mnie :-)

grigor86 14:50 wtorek, 4 października 2011

A czy całe to opakowanie zjadłeś Grzegorz???? :) na koniakach to sama by się przejechała..

uluru 06:28 wtorek, 4 października 2011

Didżeje dżokeje hahahaah ciekawe jak udało ci się wypić Hity to przecież straszny Sorbent w upalny dzień :P:P:P:P

Roadrunner1984 18:03 poniedziałek, 3 października 2011

nareszcie, niech te te upały już się skończą
wszyscy już wykończeni jesteśmy tym słońcem

zacznie padać, przez całe tygodnie, i do bidonka będzie można nalać whisky, a nie jakieś pierdoły z witaminami

surf-removed 17:03 poniedziałek, 3 października 2011

Hehe dobrze to ująłeś w tytule, ta ostatnia niedziela i nie tylko:) dzisiaj już słońca brak...

jelon85 14:54 poniedziałek, 3 października 2011

mlodzik - bingo :-)

grigor86 20:30 niedziela, 2 października 2011

Pogoda piękna. Tak mogłoby być cały czas. Nie jest parno, a przyjemnie :)

A te koniki to gdzieś na trasie między Pobiedziskami a Tucznem?
Gdzieś w okolicach Stęszewka?

mlodzik 20:15 niedziela, 2 października 2011

Po tej wieży zawsze rozpoznaję Pobiedziska :)
Widać ją z okolicy :)

kkkrajek18-remov 20:06 niedziela, 2 października 2011
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!