po okolicy

Sobota, 13 sierpnia 2011 · Komentarze(6)
Kategoria 1-40 km
Mało dziś czasu na rower miałem, ale znalazłem chwilkę na wypad po okolicy. Znów udało mi się uniknąć deszczu - ufff!
Nie ma si co rozpisywać, bo trasa też nie wymagająca, czyli płaski asfalt, bez pośpiechu na luzie.

Kilka zdjęć:


Koleś chyba klucze zgubił ;-) Ale znajdzie....


Aura jak zwykle nieciekawa.


Jakiś bunkier po PGR-owski. Pewnie składnica broni atomowej.


I co Roadrunner1984? Da się zjeść? :-)

Komentarze (6)

NOOOOOOOOOO Kurdeeee dla czegoś takiego Rozbił bym namiot i wpierniczał ile wlezie hahahahahha

Roadrunner1984 09:32 niedziela, 14 sierpnia 2011

Ja też uciekałem przed deszczem chociaż nieźle się ubłociłem, i kukurydze też szamałem, tylko było dużo mniej dojrzała, tej już się nie da zjeść za twarda będzie, ja białą miałem jeszcze :D

Kenhill 01:46 niedziela, 14 sierpnia 2011

Deszcz burza słońce, deszcz burza słonce, deszcze burza słońce i tak dookoła wojtek. Szału można dostać z tą pogodą. Do pracy na noc pojadę rowerkiem a jutro o 6 rano pozwiedzam puste miasto.

Dynio 17:03 sobota, 13 sierpnia 2011

Mi dzisiaj też udało się zmieścić pomiędzy burzami i nie zmokłem:)

jelon85 17:02 sobota, 13 sierpnia 2011

Spory teren ma gościu do przeszukania:(

Kajman 16:50 sobota, 13 sierpnia 2011

Kurcze... już tak powoli jesiennie ;(
My dziś też zrobiliśmy sobie asfaltowy chill'ek po okolicy.

DaDasik 16:37 sobota, 13 sierpnia 2011
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!