Jezioro kowalskie i podrapane nogi.

Czwartek, 4 sierpnia 2011 · Komentarze(14)
Kategoria 40-100 km
Po południu wybrałem się w kierunku Jeziora Kowalskiego i podjechałem w miejsce, które odwiedzam rowerem bardzo rzadko nie wiedząc dlaczego, bo mam tam najbliżej do jeziora. Coś mnie podkusiło abym pojechał nieznaną ścieżką, myśląc że owy singiel doprowadzi mnie na drugą stronę jeziora przy brzegu ( tak to wyglądało). Niestety okazało się, że trasa była tylko zarośniętą, wąską i wydeptaną przez rybaków dróżką i zaraz po kilkuset metrach skończyła się bagnem i trzcinami. Stałem przez chwilę myśląc czy się cofać, czy iść przez las. Wybrałem spacer przez las, który okazał się istną gehenną!!! Po paru metrach wpierdoliłem (sorrka za przekleństwo, ale musiałem podkreślić) się w takie chaszcze, że głowa boli! To była plątanina krzaków, kolcowatych jeżyn leśnych, ponad metrowych pokrzyw i gałęzi wchodzących w oczy! Na dodatek te insekty - czułem się jak w dżungli. Na domiar tego lekko się zgubiłem i szedłem z rowerem na plecach w tym gnoju gdzieś z pół kilometra :-( Jak wyszedłem na drogę, to ucałowałem ziemię! Nogi mam tak pokłute i poparzone, że pieką bardzo mocno teraz wieczorem szczególnie. Ehh.
Wróciłem do domu i potem jeszcze raz pojechałem dookoła zalewu z ziomkiem, ale tym razem już bez takich ekstremalnych zboczeń!

Kilka shoot'ów:


Stawy hodowlane we Wierzonce.


Dziki kotek


Zalesiony brzeg Jeziora Kowalskiego.


Wspomniany las pokrzyw - ałććć!


Najwyższy czas to skosić :-)


Karłowice - wiszące ogrody hehe :-)


Jezioro Kowalskie wieczorową porą.


Grigori też wieczorową porą :-)


Kajakarz

Moje giry!!!

Komentarze (14)

Super fotki :))

Janusz507 17:25 piątek, 12 sierpnia 2011

ładne foteczki

mlodzik 09:02 środa, 10 sierpnia 2011

Przez gorszy busz już nie raz się przedzierałem, za każdym razem byłem Ciekawy gdzie wyjadę(a raczej wyjdę) lub też myśląc, że dana "ścieżka" doprowadzi mnie tam gdzie chcę. Myślę, że niedługo będziemy mieli okazję pośmigać razem, jutro oddaje krossa do Tokarza na dotoczenie nowej osi :D

Kenhill 15:33 poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Jak zawsze fajne focie :)
A na te kosiarki, to patrzeć nie mogę :P

DaDasik 12:33 poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Lubię tu zaglądać, głównie pooglądać bardzo ładne zdjęcia ;)

malheureux 06:50 poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Pokrzywy są dobre na ukrwienie nóg;) Wieczorne fotki wspaniałe!
Pozdrawiam

sikorski33 20:21 niedziela, 7 sierpnia 2011

Piękne zdjęcia z zachodu ! Też się kiedyś władowałem w nieco mniejszy las pokrzyw ... nie mogłem w nocy zasnąć :D

sikor4fun-remove 19:37 niedziela, 7 sierpnia 2011

Współczuje, ja dzisiaj otarłem się jedną ręką przez pokrzywy i dostaje właśnie ku...wic, piecze jak cholera. Po raz kolejny kowalskie :) Muszę się tam wybrać.

Pozdrawiam

cyclooxy 17:56 niedziela, 7 sierpnia 2011

prawdziwy survival ;) Pokrzywy to dla zdrowotności :D

fotoaparatka 09:24 niedziela, 7 sierpnia 2011

Po raz kolejny śuper foty zachodzącego słońca , a ten ryś jakiś oswojony :P:P:P:P:P:P

Roadrunner1984 23:04 sobota, 6 sierpnia 2011

Ładne fotki

jerzyp1956 20:27 sobota, 6 sierpnia 2011

Zabójcze pokrzywy :/ a tak poważnie, to podobno pomagają na jakieś schorzenia..więc może nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :)
Jezioro Kowalskie wieczorowa porą jest cudne..:]
pozdrawiam

uluru 17:29 sobota, 6 sierpnia 2011

Takie błądzenie może wkurzyć

Kajman 06:17 piątek, 5 sierpnia 2011

krótka wyprawa a pełna przygód:D niczym szkoła przetrwania hehe!
świetna fotka z zachodzącym słońcem i jeziorem:)

jelon85 21:36 czwartek, 4 sierpnia 2011
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!