Rekreacyjnie z Lisem.

Czwartek, 23 czerwca 2011 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km
Miałem dziś do załatwienia naprawę liskowego komputera, więc wykorzystałem okazję i wsiadłem na rower, ponieważ do Lisa mam niedaleko. Dziś pojechałem GT tak do odmiany. Po skończonej robocie, wpadliśmy na pomysł, aby przejechać się do Tuczna posiedzieć nad jeziorkiem, wypić coś i posiedzieć. Tak też zrobiliśmy, gdyż po godzince siedzieliśmy już na plaży, zahaczając po drodze o naszą ulubioną pizzerię (otwartą w Boże Ciało). Troszkę w terenie, troszkę asfaltem było jak zawsze miło, ale jak widać dystans niewielki, ponieważ miałem jeszcze trening na siłowni :-)


W lesie ciemnawo.


Lis w lesie.


Grigorowy relaks.

Komentarze (7)

Lasy super sprawa, chciałbym pośmigać po takim lesie ale w górach :D kamienie ptaki strumyki bizony żubry niedźwiedzie :P:P:P

Roadrunner1984 09:10 sobota, 25 czerwca 2011

Jak ja lubie takie dróżki... Przynajmniej nie ma strachu, że ktos zderzakiem zawadzi.

benasek 21:47 piątek, 24 czerwca 2011

A co to! Nie lało:)?

Kajman 19:20 piątek, 24 czerwca 2011

Wczoraj powłóczyłem sie po piachach.... masakra na wąskich łoponkach :/

DaDasik 12:29 piątek, 24 czerwca 2011

Ładny hełmik

CY80R6 11:30 piątek, 24 czerwca 2011

Nieważne, czy to krótki, czy długi dystans, najważniejsze żeby kręcić :)
ja ciągle na urlopie rowerowym :(

uluru 05:57 piątek, 24 czerwca 2011

Fajny ten GT ;)
Pozdro.

gdynia94 22:57 czwartek, 23 czerwca 2011
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!