Popołudniowa 50

Niedziela, 19 czerwca 2011 · Komentarze(6)
Kategoria 40-100 km
Dziś miałem 2 próby wyjścia na rower. Pierwsza była z tatą, ale niestety nie powiodła się ze względu na burzę, która spotkała nas 2 km. od domu - musieliśmy największy deszcz przeczekać na przystanku i potem wróciliśmy do domu. Druga próba odbyła się już ok. 1,5h później i na szczęście się udało, ale to już samotnie. Zrobiłem sobie kółko po asfaltach i okolicach Pobiedzisk. Pogoda była już słoneczna, lecz wiał wiatr, ale miałem słuchawki w uszach i go nie słyszałem. Powiem, że jakoś tak z sił dziś opadłem i nawet w rytm mojej muzyki, poniekąd bardzo żywej nie dostosowywałem tempa do beat'ów :-)

Oto trasa: Wierzonka - Karłowice - Tuczno - Wronczyn - Pobiedziska - Promno - Góra - Biskupice - Jerzykowo - Kowalskie - Karłowice - Wierzonka.


Wspomniana ulewa.


Potem niebo zaczęło się rozjaśniać, ukazując takie oto kolorowe chmurki :-)


Jezioro Góra w miejscowości Góra.


A na deser pole truskawek sobie nawiedziłem :-) z piachem je żarłem :-)

Komentarze (6)

Fajna ściana deszczu, no a potem jak cudnie po takiej ulewie, orzeźwiające powietrze i wogóle :) a truskawki najfajniej jeść właśnie z krzaka :D
pozdrawiam

uluru 11:55 wtorek, 21 czerwca 2011

To były jakieś burze ? ;))

KeenJow 22:50 niedziela, 19 czerwca 2011

Nie słyszałem aby piorun uderzył w rowerzyste i go poraził, ale ja też w burzę sie na rower nie wybieram.

benasek 21:33 niedziela, 19 czerwca 2011

Pogoda dzisiaj była bardzo niezdecydowana, raz słońce, raz deszcz i burze...

jelon85 20:40 niedziela, 19 czerwca 2011

Ostatnio przejeżdżaliśmy koło plantacji truskawek, ale jakoś głupio kogoś pracę zeżreć za darmo :p

Kenhill 19:07 niedziela, 19 czerwca 2011

Nas też dzisiaj burza złapała. Krążą i krążą na niebie skubane :D

gdynia94 17:39 niedziela, 19 czerwca 2011
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!