Po Puszczy Zielonce z przyjaciółmi.

Niedziela, 12 czerwca 2011 · Komentarze(16)
Kategoria 40-100 km
Z Lisem i Grubym spokojnie, bez szaleństw pojeździliśmy sobie po lesie i nad jeziorem. Totalna rekreacja, tylko w Puszczy Zielonce znów zrobiło się bardzo sucho i niekiedy ciężko było w tym upale pod górki wjeżdżać. Troszkę się męczyliśmy, ale dzień uwieńczony był pyszną capriciosą oczywiście i zimnym leszkiem dziś wyjątkowo - a co tam :-) W Tucznie spotkaliśmy bikera moross'a, który nieźle się uśmiał ze specyficznego sposobu konwersacji przez Grigora, Lisa i Grubego :-) Najważniejsze, że było miło, rowerowo, mega wesoło i słonecznie i w ogóle same plusy.

Macie dowody:


Takiego kaszla bym się nie powstydził :-)


Kompani na czerwonackim osiedlu.


Trumna w opustoszałym kościele w Owińskach.


Zapuszczony kościół św. Mikołaja w Owińskach.


Pociągu ani widu, ani słychu...


Fajne pagórki w Potaszach.


Stawy na żwirowni w Potaszach.


Leśna droga z Potaszy do Kamińska.


Jezioro Kołatkowskie.


Czasem były przeszkody nie do przejechania.


Oryginalny, naturalny wieszak rowerowy :-)


Też bym sobie popływał, ale w gaciach rowerowych dziwnie by to wyglądało.


Bocian szukał kolacji.


Las po pożarze w Janikowie to przykry widok :-(


Na końcu odwiedziliśmy kumpla w celi :-)))

Komentarze (16)

mlodzik - widzę, że dobrze znasz swoje podwórko hehe.

grigor86 20:46 czwartek, 16 czerwca 2011

Heheh, a te przeszkody "przeszkody nie do przejechania" to w Tucznie w okół jeziorka :)
Fajna ta traska jest i lubię nią jeździć, ale szkoda, że taka krótka.
Pewnie do "eko-plaz"y dotarliscie? ;)

mlodzik 20:26 środa, 15 czerwca 2011

Super wycieczka! Maluch daje radę! :)

gdynia94 13:24 wtorek, 14 czerwca 2011

Świetna wycieczka :) Że też się nie baliście chodzić po tym kościele ;p

adam88-removed 21:24 poniedziałek, 13 czerwca 2011

Widzę, że nie tylko ja się skusiłam na niedzielną przejażdżkę po Zielonce ;)
Swoją drogą, gustowny wieszak rowerowy!

Neli 20:01 poniedziałek, 13 czerwca 2011

Opuszczony kościółek robi wrażenie :)

surf-removed 14:05 poniedziałek, 13 czerwca 2011

Widzę, że w końcu dotarłeś do kościoła w Owińskach .. jak zwykle ładne fotki... ja niestety ostatnio nie mam czasu na rower.. pozdro

Jocker 10:05 poniedziałek, 13 czerwca 2011

Kościół niesamowity:)

Kajman 06:36 poniedziałek, 13 czerwca 2011

W owińskach jak byłem to widziałem tylko pałac, gdzie w sumie mój ojciec kiedyś pracował jako ochroniarz, ale o kościele nie słyszałem.

Kenhill 23:02 niedziela, 12 czerwca 2011

Ładna wycieczka, im więcej zdjęć tym mi się ta zielonka coraz bardziej podoba :D Motywujesz do jazdy:D Muszę skorzystać, że jutro wolne i gdzieś się bryknąć.

Kenhill 22:58 niedziela, 12 czerwca 2011

HEHEHE Maluszek całkiem w Pytę :D , ale do Poznania muszę pojechać żeby zobaczyć pociągi które po jednej szynie jadą :P:P:P:P:P hehe

Roadrunner1984 22:10 niedziela, 12 czerwca 2011

No na Zielonkę też trzeba się wspólnie wybrać bo nasz teren z pewnością przy tym wymięka:)

PETEK921 21:42 niedziela, 12 czerwca 2011

W naszej okolicy też jest taki opuszczony kościółek...dobrze, że w tym lesie tylko ściółka się spaliła, a nie poszedł ogień w konary drzew! pewnie jakiś podpalacz rządzi:/

jelon85 20:56 niedziela, 12 czerwca 2011

Fantastyczny wieszak na rower :) ale bardzo smutny widok spalonego lasu...

uluru 20:49 niedziela, 12 czerwca 2011

Trzeba było podnieść wieko od tej trumny... A nuż... nie byłaby pusta?!
Wybieram się w Wasze strony, Zielonka to niesamowite lasy.
Pozdrawiam

benasek 20:11 niedziela, 12 czerwca 2011

Och, codziennie ZIelonka - codziennie pizza ?

KeenJow 20:02 niedziela, 12 czerwca 2011
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!