To świetnie, że naprawione :D
alistar 09:58 wtorek, 17 maja 2011
Proponuję Ci w takim razie świetną imprezę: Bike Orient :D Okazja do dobrej zabawy i poznania paru(nastu? dziesięciu? :D) osób z BS :D
http://bikeorient.pl/regulamin_bo_spala.php
BS jest tam najliczniejszą drużyną ;)
Ojojoj :( no ale dobrze, że naprawiłeś..teraz pewnie będziesz bardziej wyczulony na leżące na ziemi drągi, tudzież kijki ;)
uluru 05:29 wtorek, 17 maja 2011
pozdrawiam
No tak trochę zabawy z prostowaniem haku było na imadle. Z ustawieniami przerzutki też trochę posiedziałem. Wiele razy zakładałem przerzutkę i wiele razy zdejmowałem, ale w końcu jakoś udało się wyprostować i każdy bieg wchodzi jak należy. Nowy hak kupię i tak zapobiegawczo.
grigor86 23:27 poniedziałek, 16 maja 2011
Zawsze jest ten pierwszy raz, teraz będziesz czujny :)
surf-removed 22:38 poniedziałek, 16 maja 2011
Takie gałęzie potrafią narobić bałaganu... no ale ważne, że naprawione ;)
gdynia94 22:31 poniedziałek, 16 maja 2011
WOW! I jak naprawiłeś ? Hak idealnie wyprostowałeś ?
KeenJow 22:05 poniedziałek, 16 maja 2011
Ja to bym chyba z miejsca po nowy hak leciał, bo rower tylko jeden. Dobrze, że szprychy całe.
To dobrze, że udało Ci się to naprawić :D To co ? poszedł spaw ? przycinanie kontówką i wstawianie tylnego widelca od rometa ? Zgadłem ? :D. Dobrze, ze jest już git ;]
sikor4fun-remove 21:59 poniedziałek, 16 maja 2011
Pozdr.
DOBRA!!!!!!!! JEST! JEST! JEST! ZROBIŁEM! CHODZI......KUR....A! DOBRZE W HEJ! JUŻ NIE TRZEBA WYRAZÓW WSPÓŁCZUCIA BO WSZYSTKO POROBIONE :-))))))))) SERIO MÓWIĘ :-)
grigor86 21:56 poniedziałek, 16 maja 2011
Mając takie zaplecze rowerów jakie Ty posiadasz to nie martwił bym się o nic hehhe :) No niestety różnie to bywa na leśnych ścieżkach i często wpierdzieli się jakaś gałąź w szprychy. Dla jednych kończy się to szczęśliwie a dla drugich niezłym kłopotem. Najwidoczniej felcik domagał się już odpoczynku po tych stówkach :P
adam88-removed 21:49 poniedziałek, 16 maja 2011
Spoko, cały czas z tą awarią walczę i jestem na dobrej drodze....
grigor86 21:20 poniedziałek, 16 maja 2011
Uuuu to współczuję:/ Jakby się coś stało z moim kellysem....
kamiloslaw1987 20:31 poniedziałek, 16 maja 2011
zdarza się .
kkkrajek18-remov 20:02 poniedziałek, 16 maja 2011
Pożyczysz rower od brata :)