Szara i wietrzna setka.

Środa, 6 kwietnia 2011 · Komentarze(13)
Kategoria 100-200 km
Dzisiejszy wypad traktuję jako trening przed większymi dystansami, ponieważ nie skupiałem się za bardzo na otaczających mnie widokach, tylko jechałem wyznaczoną przez siebie trasę, aby wykręcić dziś setkę po prostu. Patrzeć też nie było za bardzo na co, ponieważ trasa prowadziła głównie przez tereny typowo rolnicze i sami wiecie jak to wyglądało. Niestety znów największym problemem okazał się silny wiatr i to z jego powodu często się denerwowałem co nie czyniło treningu najprzyjemniejszym. Także zapachy mijanych pól nie powodowały uśmiechu na mojej twarzy, ponieważ wszędobylski zapach gnojówki i innych świńskich zapachów powodowały u mnie kołatanie komór sercowych :-) No ale spoko - jestem wyrozumiały dla wsi, ponieważ bez niej nie miałbym chlebka w domu. Było bardzo szaro, ponuro, wietrznie, ciężko ale udało się setkę nakręcić, więc cel osiągnięty.

Oto trasa: Wierzonka - Swarzędz - Zalasewo - Gowarzewo - Trzek - Wróblewo - Kostrzyn Wlkp. - Iwno - Sanniki - Fałkowo - Łubowo - Żydówko - Komorowo - Sławno - Ujazd - Kiszkowo - Sroczyn - Pomarzanowice - Pobiedziska - Złotniczki - Wronczyn - Stęszeko - Tuczno - Karłowice - Wierzonka.

Pod Swarzędzem też szukają gazu w łupkach - powodzenia hehe. © grigor86


Pociąg osobowy w Kostrzynie. © grigor86


Drewniany kościół z 1660 roku w Łubowie. © grigor86


Z tego co wiem to takie praktyki są zabronione w naszym kraju!
Płonące pobocze w Sławnie. © grigor86


Widok z wieży widokowej na rozlewiska nieopodal Kiszkowa. © grigor86

Komentarze (13)

Wypalanie traw to prawdziwe barbarzyństwo. W głębi duszy życzę każdemu podpalaczowi, żeby choć przez tydzień każdej nocy śniło mu się, że jest zwierzęciem płonącym żywcem w morzu traw!

Gratuluję wietrznej setki :)

niradhara 15:25 piątek, 8 kwietnia 2011

gratuluję kolejnej setki przy tym wietrze to nie mały wyczyn bo wiało oj wiało,ja to odczułem wracając z pracy

tomek80 18:27 czwartek, 7 kwietnia 2011

Ale trzaskasz te sety ostatnio :)
Widać, jakiemuś wsiórowi się nudziło i mu trawa przeszkadzała.
Fajne focidła :)

DaDasik 10:08 czwartek, 7 kwietnia 2011

Fotki wyśmienite, jedna lepsza od drugiej. Ładny dystans, nabierasz rozmachu, oj czuje, że dwie setki wiszą w powietrzu :)

surf-removed 22:34 środa, 6 kwietnia 2011

Dynio - Tak jest, bo liczy się NATURA!

sikorski33 - jak jechałem jakiś czas za przyczepą parującego gnoju to straciłem motywację do dalszej jazdy. Na szczęście skręciła......ufff.

kamilzeswaja - no w sumie to pierwszy raz w życiu jechałem tamtymi terenami, ale jak zobaczyłem ten buchający ogniem komin to sobie przypomniałem wpis Twojego brata. A swoją drogą to nie wiedziałem, że "matswaj" to Twój brachol :-)

Kajman - nie ma wyjścia :-)

adam88 - dzięki wielkie, też myślę że z kimś obok lepiej się jeździ, ale dziś nikt nie miał odwagi.

kamiloslaw1987 - z rana to ja spałem jak zabity do 11 :-)

uluru - myślę, że te palenie trawy na łąkach i poboczach przez ludzi, jest wyrazem ich niewiedzy i skrajnej głupoty!


grigor86 22:00 środa, 6 kwietnia 2011

Mnie pochmurna pogoda zniechęca do kręcenia takich dystansów , lepiej mieć pogodę która nastraja , polepsza samopoczucie i zachęca do dłuższej jazdy, a zapachy potrafią wybić z rytmu :D ile można jechać na wdechu :P:P:P:P:P Gratuluję dystansu

Roadrunner1984 21:54 środa, 6 kwietnia 2011

Gratuluję dystansu pokonanego w pojedynkę ;-)
Popieram Kamila..ja też takich nie rozumiem, co to trawy palą...głupki jakieś

uluru 20:22 środa, 6 kwietnia 2011

Kolejna setka:) Może trzeba było wyjechać z rana, bo wtedy zazwyczaj wiatr jest słabszy.
Eh nie rozumiem ludzi podpalających trawę...

kamiloslaw1987 20:03 środa, 6 kwietnia 2011

Gratuluje dystansu, nieźle ostatnio szalejesz :) Nie pomijając faktu że strzelić samemu setkę to niezły wyczyn :P

adam88-removed 19:45 środa, 6 kwietnia 2011

Perfumy to to nie są, ale trzeba to znieść:)

Kajman 19:37 środa, 6 kwietnia 2011

Widzę, że mój brat zainspirował Cię gazem w Siekierkach.

kamilzeswaja 18:57 środa, 6 kwietnia 2011

Wczoraj tez dręczyły mnie wiejskie zapachy.Taki jest urok wiosny, na wsi:)
Pozdrawiam

sikorski33 18:32 środa, 6 kwietnia 2011

Brak słońca nie nastraja mnie do jazdy jakoś ;) a co do zapachów to dzięki nim mamy dobre jedzonko lepsze to niż pestycydy :D

Dynio 18:30 środa, 6 kwietnia 2011
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!