Kazimierz Dolny - Janowiec - Puławy - Kazimierz Dolny
Pierwszego dnia stawiliśmy się na start w Kazimierzu Dolnym, z którego promem przedostaliśmy się szybko na drugi brzeg Wisły do Janowca, w którym podziwialiśmy ruiny pięknego zamku na wzgórzu, aby następnie wioskami przedostać się na most przez Wisłę do Puław, w których podziwialiśmy tamtejszą marinę z punktu widokowego. Następnie wracaliśmy super ścieżką rowerową, prowadzącą wśród upraw chmielu do Kazimierza Dolnego.
Pierwszy dzień kręcenia po Lubelszczyźnie zaliczony i wrażenia jak najbardziej pozytywne. Z tego, co mnie najbardziej utkwiło w pamięci zaliczyć mogę:
* przeprawa promowa Kazimierz Dolny - Janowiec
* miasto Kazimierz Dolny
* zamek w Janowcu na skarpie wiślanej
* przeprawa przez most na Wiśle w Puławach
* uprawy chmielu
* świetnej jakości drogi
* kulturalni kierowcy
* upał
ździsie:

w oczekiwaniu na prom

zamek w Janowcu

most przez Wisłę w Puławach

marina w Puławach

żniwa

chmiel

przystanek na trasie wśród upraw chmielu

jazda ścieżką rowerową Puławy - Kazimierz Dolny

kładka nad rzeką Bystrą

Kazimierz Dolny

Góra Trzech Krzyży w Kazimierzu Dolnym

zamek w Kazimierzu Dolnym

wieczór nad Wisłą w Kazimierzu Dolnym
do następnego, pozdrower :-)




