inauguracja sezonu przyczepkowego
Dlaczego po południu? Śpieszę z wyjaśnieniem. Otóż przed południem, zaplanowaliśmy wspólny spacer nad nasze pobliskie jezioro, po którym to spacerze, nasz Czaruś udał się na dwugodzinną drzemeczkę. Obudził się ok. 15:00, więc na wycieczkę wyjechaliśmy przed 16:00 - tak już to jest z małymi brzdącami.
Ciekawiło nas zachowanie syna, po dłuższej przerwie od przyczepki (ostatni raz miał w październiku 2022). Okazało się, że cwaniaczek sobie chyba przypomniał "stare dobre czasy" i rozsiadł się jak lord w swoim legowisku, przyjmując pozycję człowieczka zrelaksowanego i zadowolonego z zastałej sytuacji :-))) No może troszkę ponarzekał, jak mu słonko prosto w oczka zaświeciło, ale ogólnie dajemy mu wysoką ocenę z zachowania - takie dobre 5-.
Trasa jaką obraliśmy była bezpieczna i komfortowa tzn. ddr z Pobiedzisk do Kociałkowej Górki przez Park Krajobrazowy Promno, potem serwisówką przy S5 i krótki terenowy odcinek przez las w Czachurkach i wszystko w granicach i na obrzeżach naszej pięknej i ulubionej gminy Pobiedziska. Ps. polecamy odwiedzić.
ździsie:

Park Krajobrazowy Promno

stado jeleni w okolicy Kociałkowej Górki

jest i ona - żona ma :-)

terenowy odcinek Czachurki - Gołuń

Czaruś uzupełnia kalorie po drodze

zestaw przyczepkowy
Wreszcie się zaczyna - senon przyczepkowy. Piękny czas, kiedy można realizować swoje hobby w gronie ukochanych. :-*




