z Czarkiem solo

Niedziela, 2 października 2022 · Komentarze(2)
Kategoria 1-40 km, przyczepka
Nadeszła jesień, a to wiąże się z kapryśną pogodą, która skutecznie krzyżuje plany wyjazdu na rower. Ładna pogoda jest szczególnie ważna, gdy transportuje się małe dziecko w przyczepce. W ten weekend właśnie tak było, jednak dziś późnym popołudniem udało się wstrzelić w okienko pogodowe i wybrałem się z synkiem na okoliczne kręcenie korbą przez Park Krajobrazowy Promno, po tutejszej, malowniczej ddrce z Pobiedzisk do Buszkówca i z powrotem. 
Wszystko byłoby pięknie, bo pogoda super, trasa gładka i śpiący synek. Jednak na powrocie, jakieś pięć kilometrów od domu Czarek się przebudził i... No właśnie tak mi zaczął krzyczeć w tej przyczepce, że dalsza jazda nie miała sensu. Wykonałem zatem szybki telefon do żony, po którym synek przesiadł się na ostatnie kilometry do swojej prywatnej limuzyny i został przetransportowany do domowego sanatorium, w którym doszedł do siebie w mgnieniu oka :-))) 

ździsie:

Złota jesień czas start! DDR Pobiedziska - Kociałkowa Górka


Królewskie Łąki w PK Promno


Na zdjęciu widać cień jakiegoś gościa na rowerze, a za nim całe jego życie :-*

Komentarze (2)

Może Młody wyczuwał że wracacie, i się oburzył że tak szybko ;)

Lapec 08:08 wtorek, 4 października 2022

Hehe, na takim sygnale byliście konwojem uprzywilejowanym, śmiało można było nie zmieniać planów. Tylko światełka z przodu i z tyłu trzeba było włączyć :)

Trollking 21:50 niedziela, 2 października 2022
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!