praca + tata

Czwartek, 26 listopada 2020 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km, dpd
Kolejny mroźny poranek przywitał mnie oszronionymi drogami i wschodem słońca. Po pracy natomiast, w drodze powrotnej towarzyszył mi tata, którego zgarnąłem po drodze i wspólnie przejechaliśmy dobre 15km. przy świetle lampek i w słabym deszczyku. Także powrót miałem dziś w doborowym towarzystwie.

ździsie:

Sarny w Uzarzewie (gm.Swarzędz).


Poranny lot w Ligowcu (gm.Swarzędz).


wschód słońca


szron


z tatą

Komentarze (5)

Oj, dla mnie to już chyba za chłodno by było. Tym bardziej podziwiam, klimatyczne fotki również.

tanova 18:27 niedziela, 29 listopada 2020

Świetne "mroźne" foty..Nawet na zdjęciach czuć chłód :)

Marecki 10:34 niedziela, 29 listopada 2020

Foty klimatyczne , ale jak narazie jak je widzę to musiałem przykryć sie kołderką bo zimno mi się zrobiło.
Ładnie pokręcone. Pozdrówka

Roadrunner1984 21:23 piątek, 27 listopada 2020

Nastrój wszystkich ujęć jest rewelacyjny! Ekstra malowanie ma ta Cessna 182T ;)

Kolzwer205 22:23 czwartek, 26 listopada 2020

Wyciągnąłeś z tego dnia wszystko, co się dało: kilometry, klimatyczne foty oraz... tatę z domu :)

Trollking 20:58 czwartek, 26 listopada 2020
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!