praca

Wtorek, 10 listopada 2020 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km, dpd
Kolejny, szary dzień listopada za mną, ale jest jedna, kolorowa i pozytywna myśl - rower dziś zaliczony :-)
Do pracy standardowo jechałem 20 km długą prostą z Pobiedzisk pod granicę Poznania drogą DW 194 i potem nazad, tym samym nudnym asfaltem. Jak dobrze, że po ostatnim remoncie tej drogi, jest szerokie pobocze na którym czuję się całkiem bezpiecznie. Bezpiecznie na tyle, że pozwoliłem sobie dziś na włożenie słuchawek do kanałów słuchowych i słuchanie radia przez całą trasę - umiliło mi to wcale niełatwy dojazd do pracy i z powrotem.
A tak z innej beczki, to przeczytałem dziś kolejną książkę i się pochwalę poniżej.

ździsie:

Remont budynku dworca kolejowego w Kobylnicy (gm.Swarzędz).

A oto przeczytana książka. Całkiem ciekawa lektura.

Komentarze (5)

Czasem bardziej opłaca sie nowe postawic niż remontowac.

Roadrunner1984 18:37 sobota, 14 listopada 2020

Ja myślałem że rozbiórka tego dworca z pierwszej fotki

strus 16:29 czwartek, 12 listopada 2020

Na kolei częściej takie stare wyburzają, niż remontują, przynajmniej w tym wypadku jest odmiennie. Tą samą książkę ostatnio polecał mi znajomy, chyba się skuszę :)

Kolzwer205 01:44 środa, 11 listopada 2020

"Kod" daje radę, choć to taki Coelho kryminało-sensacji :)

No widzisz, słuchawki i jechane - da się :) Z radia polecam TOK FM (97,7 FM w Poznaniu) - nie ogłuchniesz, bo ciągle gadają, dość rozsądnie, a co za tym idzie usłyszysz nawet gazeciarza po Twojej lewej w razie ''w" :)

Trollking 00:30 środa, 11 listopada 2020

Dan Brown zawsze spoko. Budynki kolejowe z ''tamtych'' czasów są wszędzie takie same. Myślałem że to remont pod Toruniem zaczęli. Jota w jotę nieruchomość.

DaruS 21:25 wtorek, 10 listopada 2020
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!