gmina Kiszkowo
Na szczęście widoki po drodze miłe dla oka, pogoda super i towarzystwo najlepsze. Odnośnie widoków, to z przykrością informuję iż jakimś cudem przekroczyłem w tym miesiącu limit we wstawianiu zdjęć na bloga i już do końca lipca będą u mnie wpisy bez fotografii :-(((
Wczoraj zalogowałem się po długim czasie na photobikestats i ku wielkiemu zaskoczeniu dowiedziałem się, że i tam zdjęć już dodawać nie można, ponieważ musiałbym zapłacić za tę funkcję.
Tak więc muszę jakoś wytrzymać bez zdjęć te 2 tygodnie...
Ps. mój tata zrobił dziś 105km, z czego połowę trasy z nami. Gratulujemy mu :-)
tymczasem trasa:
We wpisie Ani nieco zdjęć: TUTAJ




