Przedwieczorne, podeszczowe, poasfaltowe kręconko po okolicy.

Poniedziałek, 29 czerwca 2020 · Komentarze(6)
Kategoria 40-100 km
Po 16:00 przestało padać, więc od razu wsiadłem na rower, aby zrobić kilka kilometrów po okolicy. Nie chciałem się dziś upaprać w błocie, więc teren poszedł w odstawkę. Wybrałem za to lesserkie kręcenie po asfaltach. Ale nie powiem, że się nudziłem, bo jak się jeździ po asfaltach sporadycznie, to i to czasem potrafi mnie usatysfakcjonować.
Tym sposobem zrobiłem takie oto kółko:
A po drodze:

rowerzystki


chmura sięgająca stratosfery



PK Promno


PK Promno

Komentarze (6)

Rowerzystki wygraly na najlepsza fote

Roadrunner1984 18:57 środa, 1 lipca 2020

Jechałeś asfaltem po drodze szybkiego ruchu S5?

tanova 07:30 wtorek, 30 czerwca 2020

Dobry wybór - jazda w błocie i syfie mija się z celem :/

Lapec 06:17 wtorek, 30 czerwca 2020

PK Promno rządzi! :)

Trollking 20:42 poniedziałek, 29 czerwca 2020

U mnie też dziś deszczyk i też udało się po nim pojeździć. Fajne ujęcie na dwa pokolenia rowerzystek :)

Marecki 20:21 poniedziałek, 29 czerwca 2020

Fajnie, że udało Ci się trochę pokręcić. U nas cały dzień mokry i 16 stopni :(

robd 20:08 poniedziałek, 29 czerwca 2020
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!