polne drogi w gminie Pobiedziska

Niedziela, 28 czerwca 2020 · Komentarze(8)
Kategoria 40-100 km
Dżunglowy klimat za oknem nie napawał mnie optymizmem przed wyjściem na rower. Jednak skoro miałem dziś wuchte czasu po południu i wielkie chęci na kręcenie, to mimo upału wsiadłem na rower, aby zrobić sobie wycieczkę po okolicznych, polnych drogach. Wycieczka się udała, bo jakoś udało mi się nie paść na udar słoneczny po drodze, pokręciłem po moim ulubionym typie nawierzchni (szuter) i zaliczyłem kilka nowych, terenowych ścieżek w okolicy Pobiedzisk, no i najadłem się truskawek prosto z krzaczka przy drodze, ot takie mam letnie bonusy na trasie :-)

trasa:
.
.
Zapraszam na obszerną galerię ździsiów:

Jezioro Biezdruchowskie w Pobiedziskach.


Jezioro Biezdruchowskie


Zespół pomostów nad Jeziorem Biezdruchowskim w Pobiedziskach.


mewy śmieszki


perkoz dwuczuby


chmurka


Droga polna Złotniczki - Wronczyn (gm.Pobiedziska).


Gorący asfalt z Wronczyna do Krześlic (gm.Pobiedziska).


W takim upale to nawet psu kota się nie chce gonić.


Ciemny szuter z Węglewa do Moraczewa (gm.Łubowo).


Polne klimaty okolic Pobiedzisk.


Klasyczny szuterek w kierunku Kocanowa (gm.Pobiedziska).


jęczmień faluje


nadjeżdża elf


Truskawka miała być główną bohaterką zdjęcia, a wyszło inaczej.


Piaszczysta droga w Bocińcu (gm.Pobiedziska).


Ciekawy widok uschniętych i uciętych topól w Bocińcu.


kibel w polu


Widok z oddali na pobiedziską farę i ratusz.

Do domu wróciłem cały mokry i klejący od potu, nogi i ręce miałem całe poharatane przez kłosy zbóż i pokąsane przez znienawidzone gzy. Ale i tak jestem zadowolony z wycieczki. Pozdrower.

Komentarze (8)

Super ze tak mozesz sobie podjesc na trasie. Mi brakuje tego typu bonusow heheheh. Syoer fotki

Roadrunner1984 18:48 środa, 1 lipca 2020

W taki upał , ręcznik do plecaka i kąpiel co jeziorko . Ja tak czynię teraz na wakacjach w Augustowskich okolicach, bajeczne uczucie .

Hasky05 09:19 wtorek, 30 czerwca 2020

W taką pogodę to jest dylemat - rower czy kajak?

tanova 07:40 wtorek, 30 czerwca 2020

Ciekawe kolejowe motywy :) Ja miałem tego dnia z głowy dylemat gdzie się ruszyć przy takiej temperaturze - całe 12 godzin w pracy :)

Kolzwer205 17:15 poniedziałek, 29 czerwca 2020

32*C, a kolega zabrał zimówkę ze sobą heh :). Pomogła coś?:D

A mucha może na ten "kibel" czekała :)))

Lapec 11:01 poniedziałek, 29 czerwca 2020

U mnie truskawki na wykończeniu, ale jem je od połowy maja..Fajne zdjęcie psa z kotem..

Marecki 10:57 poniedziałek, 29 czerwca 2020

Relacja Grigora w najlepszym wydaniu - pies z kotem rządzą :) Truskawki jakieś takie wymuszone, hehe :)

Na szczęście upały na chwilę odlatują. Niestety idzie deszcz.

Trollking 20:10 niedziela, 28 czerwca 2020

Ale tej muchy nie zjadłeś? :)

strus 19:11 niedziela, 28 czerwca 2020
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!